Prawda o pożyczkach bez BIK

Opublikowano: 23 Kwi 2021 Anna Kopańska 8 min. czytania

Kategoria: Poradnik Pożyczkowy

„Jak pożyczają Polacy?” to badanie opublikowane przez Krajowy Rejestr Długów. Z badania tego wynika, że aż 54%  Polaków spłaca obecnie kredyty i pożyczki. Z kolei według danych Biura Informacji Kredytowej za 2020 rok, całkowita wartość zadłużenia Polaków wyniosła blisko 701 mld złotych, z czego w samym roku 2020 zostało udzielonych 141 mld złotych kredytów i pożyczek. Średnie zadłużenie na jednego kredytobiorcę oscyluje w okolicach: 34 tysięcy złotych. Czy w takim razie, przy takich zobowiązaniach Polaków, mogą działać i zarabiać firmy pożyczkowe, które nie korzystają z zewnętrznych źródeł informacji o naszych zobowiązaniach i tego jak je spłacamy? W tym artykule powiemy o tym, jaka jest prawda o pożyczkach bez baz.

Prawda o pożyczkach bez BIK

Kto pożycza w firmach pozabankowych?

Praktyka pokazuje, że osoby, którym zależy na ofercie pożyczek bez sprawdzania baz kredytowych, to najczęściej klienci, którzy aktualnie lub w przeszłości spłacali swoje zobowiązania nieterminowo lub poziom rat ich aktualnych kredytów i pożyczek, znacząco przekracza ich dochody. Takie osoby nie mogą liczyć na bankowy kredyt z uwagi na złą historię w BIK lub brak zdolności kredytowej.

Stąd znaczenia nabiera pytanie, czy takie osoby mogą uzyskać pożyczkę na rynku pozabankowym? Odpowiedzią może być poszukiwanie ofert firm pożyczkowych, które nie sprawdzają baz. Czy zatem firma pożyczkowa może nie sprawdzać klientów w bazach np. BIK, KRD lub ERIF?

Jak zarabiają firmy pozabankowe?

Zwróćmy uwagę na aspekt zarobku firmy pożyczkowej. Zgodnie z Art. 36a Ustawy o Kredycie Konsumenckim, firma pożyczkowa może maksymalnie uzyskać 55% przychodu z pożyczki w pierwszym roku jej obowiązywania. Oblicza się ją zgodnie ze wzorem umieszczonym w ustawie. 

Możemy sobie łatwo wyliczyć, że firma pożyczkowa z udzielonej na rok pożyczki w kwocie 1000 złotych osiągnie przychód 550 złotych plus odsetki w skali roku 7,2% czyli dodatkowo 72 zł. Jeżeli oczywiście klient dokona całkowitej spłaty tej pożyczki. Wygląda świetnie – sprawdźmy jeszcze jak wyglądają koszty. Najważniejszym i koniecznym kosztem firmy pożyczkowej jest koszt kapitału, który na obecnym rynku oscyluje w granicach 12% w skali roku.

Kolejnym kosztem jest koszt dystrybucji – czyli w skrócie marketing, reklama lub koszt za pośrednictwo finansowe – tutaj także musimy przyjąć 11%.

Idziemy dalej: koszty operacyjne – w tej pozycji kosztowej musimy wymienić koszty pracownicze, utrzymania systemów informatycznych, koszty infolinii i obsługi klienta, koszty sprawdzanych baz itp. Pewnie nie wymieniliśmy wszystkiego, ale tutaj także przyjmujemy 10%.

Koszty podatkowe, czyli podatek od przychodu. Pamiętajmy, że firmy nie mogą zaliczyć złych długów (tzn. niezapłaconych pożyczek) do kosztów uzyskiwania przychodu. Stąd koszty podatkowe to istotna pozycja w rachunku wyników firm pożyczkowych – przyjmujemy 5%.

Koszty niespłacalności. Oprócz tego, że banki czy firmy pozabankowe co do zasady powinny zarabiać na kredytach, to muszą jeszcze uwzględnić tak zwany koszt niespłacalności kredytów i zawiązać z tego tytułu odpowiednie rezerwy. Wskaźnik ten w bankach na ogół wynosi ok 6%. W związku z tym, że banki o wiele bardziej rygorystycznie podchodzą do weryfikacji klienta czyli sprawdzają klienta w bazach, wymagają dochodów udokumentowanych, często weryfikują zatrudnienie klienta w zakładzie pracy, to mimo tego, mają część kredytów zagrożonych brakiem spłaty. A jak to jest w przypadku firmy pozabankowej, która bardziej liberalnie podchodzi do oceny kredytowej swojego klienta? Pamiętajmy, że klient, który tam trafia to przeważnie osoba, która nie dostała kredytu w banku. Koszt niespłacalności w firmie pozabankowej wynosi minimum dwa razy tyle co w banku. Czyli w naszym przykładzie załóżmy 12%. Zakładamy tutaj, że aby uzyskać taki wskaźnik – nie znając klienta i udzielając pożyczkę na podstawie oświadczenia – firma weryfikuje klienta w zewnętrznych bazach.

To krótkie wyliczenie w świetny sposób pokazuje, czy realnie firma pozabankowa może sobie pozwolić na nie sprawdzanie baz kredytowych. Zobaczmy: według zapisów ustawy firma pozabankowa może na naszym przykładzie 1000 zł udzielonej pożyczki, zarobić maksymalnie 622 zł. Jednak w rzeczywistości zarabia tylko 122 zł, po odliczeniu kosztów działalności.

Czy firmy mogą pozwolić sobie na pożyczki bez sprawdzania baz?

Wśród wszystkich wymienionych kosztów firmy pożyczkowej, koszt niespłacalności waży najwięcej ze wszystkich. Bezpośredni wpływ ma na to słabszy portfel kredytowy firmy pożyczkowej niż portfel  banków. Czy poziom kosztu niespłacalności będzie dwukrotnie czy nawet wielokrotnie większy niż w banku, będzie uzależnione od tego, w jaki sposób firma pożyczkowa zweryfikowała swoich klientów pod kątem zminimalizowania ryzyka niespłacalności. Wynika z tego, że bez kontroli ryzyka kredytowego, żadna firma nie jest w stanie zarabiać i uznajemy, że oferta firm pozabankowych bez sprawdzania baz jest z punktu widzenia chociażby ekonomicznego niemożliwa. Firmy pozabankowe nie są od tego aby powodować nadmierne zadłużanie Polaków. 

Praktyka pokazuje, że istnieją takie firmy, które nie sprawdzają baz kredytowych. Oferują one jednak najczęściej małe kwoty na krótki czas. A fakt, że działają lokalnie i dodatkowo często widzą klienta, któremu oferują pożyczkę w pewnym stopniu minimalizuje ich ryzyko. Jednak w najlepiej pojętym interesie firmy pożyczkowej leży, aby dobrze zweryfikować klienta, który ubiega się o pożyczkę, po to, by ponieść jak najniższe koszty pożyczek niespłaconych.

Firma pożyczkowa w naszej ocenie może to zrobić tylko na dwa sposoby: albo ma relację z klientem tzn. zna klienta i ma wiedzę jak wyglądały jego płatności w przeszłości albo firma pożyczkowa sprawdza bazy.

Jeśli firma pożyczkowa nie ma klienta w swojej bazie to nie ma tym samym wiedzy, jak klient spłaca swoje zobowiązania. Gdy do tego firma nie sprawdza baz kredytowych, to naszym zdaniem generuje to dla firmy pożyczkowej bardzo duże ryzyko niespłacalności i stawia pod znakiem zapytania opłacalność takich transakcji.

Sprawdzanie baz jest ważne zarówno dla firmy pożyczkowej, jak i dla samego klienta dlatego, że dla firmy jest narzędziem umożliwiającym utrzymanie poziomu rentowności, a dla klienta narzędziem blokującym nadmierne zadłużanie, tak, by korzystać z pożyczek rozsądnie.

Podsumowanie

Jesteśmy przekonani, że wiarygodna firma pożyczkowa, nie może sobie pozwolić na niesprawdzanie baz kredytowych. Wiarygodna firma pożyczkowa z pewnością dąży do ograniczenia ryzyka kredytowego jako szansy na osiągnięcie oczekiwanych założeń biznesowych z udzielanych pożyczek.

Zaktualizowano: 14.09.2021

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.

Komentarze, pytania i odpowiedzi do artykułu (5)


  • Avatar słit

    słit
    20.07.2021 11:58:26

    jestem wszędzie w bazach czy dostane pozyczke??

    Avatar Anna Kopańska

    Anna Kopańska Autor słit
    20.07.2021 13:11:42

    Posiadanie wielu niespłaconych kredytów w większości przypadków wyklucza z finansowania. Ewentualnie można poszukać pożyczki, gdzie firma nie weryfikuje bazy w której posiadane są wpisy.

  • Avatar ruda

    ruda
    11.06.2021 07:00:00

    musza ograniczać ryzyko wiadome

    Odpowiedź
  • Avatar cisek

    cisek
    24.05.2021 21:24:42

    wszystkie powinny sprawdzać bo jak polacy zaczną się zadluzac na potege to urośnie nam dług publiczny :P

    Odpowiedź
  • Avatar tytus

    tytus
    14.05.2021 15:27:28

    mam w biku wpis i jedna firma pozyczkowa odmówiła mi pożyczki, ale poszukałem dalej i znalazłem inna która mi dała pozyczke

    Odpowiedź
Top