Budownictwo traci finansową stabilność

Opublikowano: 2026-10-19 14:45 Dagmara Konik 10 min. czytania

Budownictwo traci finansową stabilność

Budownictwo traci finansową stabilność

Firmy budowlane coraz mocniej odczuwają presję kosztową i problemy z płynnością finansową. Na koniec sierpnia 2026 r. ich przeterminowane zobowiązania wobec kontrahentów i banków osiągnęły 6,22 mld zł – wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK. To o ponad 409 mln zł więcej niż rok wcześniej. Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań ma już ponad 51,5 tys. przedsiębiorstw z sektora.

Budownictwo, mimo poprawy produkcji budowlano-montażowej w sierpniu, mierzy się z narastającymi trudnościami finansowymi. Rosnące koszty realizacji inwestycji, presja na marże oraz opóźnienia w rozliczeniach sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorstw ma problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań. Branża zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby upadłości w Polsce, a jednocześnie przoduje pod względem liczby restrukturyzacji.

Zaległości firm budowlanych rosną o 34 mln zł miesięcznie

Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz informacji o opóźnionych zobowiązaniach kredytowych zgromadzonych w bazie BIK wynika, że na koniec sierpnia 2026 r. łączne zaległości przedsiębiorstw budowlanych wyniosły 6,22 mld zł. Rok wcześniej było to 5,81 mld zł. Oznacza to wzrost o ponad 409 mln zł, czyli około 7 proc. w skali roku.

W przeliczeniu na ostatnie 12 miesięcy zadłużenie zwiększało się średnio o około 34 mln zł miesięcznie. Pogorszenie widać również w liczbie przedsiębiorstw, które nie regulują zobowiązań na czas. W ciągu roku przybyło 1093 takich podmiotów, a ich łączna liczba przekroczyła 51,5 tys.

Odsetek firm budowlanych mających problemy z terminową obsługą zobowiązań wzrósł z 4,61 proc. do 4,71 proc. To pierwsze pogorszenie tego wskaźnika od 2021 r., kiedy wynosił on 5,4 proc. Choć sytuacja pozostaje lepsza niż na początku dekady, dotychczasowy trend poprawy został przerwany.

Największe problemy w budownictwie kolejowym i drogowym

Ryzyko utraty płynności finansowej jest szczególnie widoczne w segmencie inwestycji infrastrukturalnych. Najwyższy odsetek przedsiębiorstw z zaległościami odnotowano wśród firm zajmujących się budową dróg szynowych i kolei podziemnej. Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań miało 11,44 proc. podmiotów z tej grupy.

Trudna sytuacja dotyczy również wykonawców dróg i autostrad, wśród których udział firm z zaległościami wyniósł 7,75 proc. Oba segmenty są silnie powiązane z dużymi inwestycjami infrastrukturalnymi, gdzie terminowość płatności za kolejne etapy prac ma kluczowe znaczenie dla zachowania płynności finansowej.

W ujęciu wartościowym duży wzrost zaległości zanotowały przedsiębiorstwa realizujące projekty związane ze wznoszeniem budynków. Ich przeterminowane zobowiązania zwiększyły się o 132,6 mln zł, czyli 11,2 proc. rok do roku, osiągając 1,32 mld zł.

Jeszcze szybsze tempo wzrostu zadłużenia wystąpiło wśród firm przygotowujących teren pod budowę. Wartość ich zaległości wzrosła o 49,6 proc., czyli 31,8 mln zł, do blisko 96 mln zł. Z kolei przedsiębiorstwa budujące drogi i autostrady miały na koniec sierpnia 409,2 mln zł przeterminowanych zobowiązań – o prawie 52 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Jak wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, coraz większym wyzwaniem stają się długie łańcuchy podwykonawcze, rosnące koszty wynagrodzeń i materiałów oraz presja na obniżanie cen w przetargach. Dodatkowym problemem są opóźnienia w rozliczaniu kolejnych etapów inwestycji. W efekcie przedsiębiorstwa realizujące duże projekty infrastrukturalne również są narażone na zatory płatnicze.

Firmy wykończeniowe z niewielką poprawą

Na tle pozostałych segmentów budownictwa nieco lepiej wypadają przedsiębiorstwa zajmujące się robotami wykończeniowymi. To jedyna duża grupa w sektorze, w której udział firm z zaległościami nieznacznie się zmniejszył – z 3,76 proc. do 3,72 proc.

Liczba przedsiębiorstw mających problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań spadła o 152, do 13 766 podmiotów. Nie oznacza to jednak, że segment jest wolny od ryzyka finansowego. Łączna wartość jego przeterminowanych zobowiązań wyniosła 525 mln zł.

Dla porównania, w całej grupie firm wykonujących specjalistyczne roboty budowlane zaległości przekraczały 2,13 mld zł i dotyczyły 32 281 przedsiębiorstw.

Relatywnie lepsza sytuacja firm wykończeniowych może wynikać z częstszych bezpośrednich rozliczeń z klientami końcowymi i szybszego obiegu gotówki. Mimo to również ten segment pozostaje podatny na problemy z płynnością.

Rosnące koszty i zatory płatnicze obciążają branżę

Sytuacja budownictwa jest niejednoznaczna. Z jednej strony produkcja budowlano-montażowa wzrosła w sierpniu 2026 r. o 6,7 proc. rok do roku, po spadku o 2,3 proc. w lipcu. Z drugiej strony ceny robót budowlanych zwiększyły się w sierpniu o 6,2 proc. rok do roku. Był to najszybszy wzrost od maja 2024 r.

Wyższe koszty realizacji inwestycji nie zawsze można w pełni przenieść na klientów. W przypadku kontraktów zawieranych z wyprzedzeniem wzrost cen materiałów i wynagrodzeń może dodatkowo ograniczać rentowność. Jeżeli jednocześnie inwestorzy opóźniają płatności, wykonawcy muszą finansować bieżące wydatki z własnych środków lub korzystać z zewnętrznego finansowania.

Z badania Skaner MŚP za trzeci kwartał 2026 r., realizowanego przez Instytut Keralla Research dla BIG InfoMonitor i BIK, wynika, że przedsiębiorstwa budowlane szczególnie mocno odczuwają skutki opóźnień w płatnościach. Choć rzadziej niż firmy z innych branż deklarują, że ich klienci płacą po terminie, to w przypadku wystąpienia takich sytuacji częściej odczuwają ich negatywny wpływ na kondycję finansową. Jednocześnie same częściej opóźniają płatności wobec swoich kontrahentów z powodu problemów z płynnością.

W praktyce oznacza to, że brak zapłaty na jednym etapie realizacji inwestycji może przenosić się na kolejnych wykonawców i podwykonawców, zwiększając skalę zatorów płatniczych w całym sektorze.

Budownictwo liderem restrukturyzacji firm

Niepokojące dane dotyczą również niewypłacalności przedsiębiorstw. W pierwszej połowie 2026 r. budownictwo zajęło trzecie miejsce w Polsce pod względem liczby upadłości, a jednocześnie odnotowało najwięcej restrukturyzacji spośród wszystkich branż.

Większa liczba restrukturyzacji nie musi jednak oznaczać wyłącznie pogłębiania się kryzysu. Jak zauważa dr hab. Waldemar Rogowski z BIG InfoMonitor, wzrost liczby postępowań restrukturyzacyjnych przewyższający dynamikę upadłości może świadczyć o tym, że przedsiębiorcy częściej podejmują działania naprawcze już na wczesnym etapie problemów finansowych.

Szybsza reakcja może zwiększyć szanse na odzyskanie stabilności, utrzymanie działalności i uniknięcie likwidacji przedsiębiorstwa.

Rosnące zaległości pokazują, że dla firm budowlanych kluczowe staje się nie tylko zdobywanie kolejnych kontraktów, lecz także kontrolowanie kosztów, ocena wiarygodności kontrahentów i skuteczne zarządzanie przepływami pieniężnymi. Przy utrzymującej się presji kosztowej nawet przedsiębiorstwa z dużym portfelem zamówień mogą mieć trudności z terminowym regulowaniem własnych zobowiązań, jeśli należności od klientów wpływają z opóźnieniem.

 

Źródło: https://www.big.pl/

Zaktualizowano: 19.10.2026

Dodano: 19.10.2026

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top