Wiek konsumenta ma znaczenie nie tylko dla wysokości zadłużenia, ale również dla tego, w jaki sposób powstają zaległości i jak dłużnicy reagują na kontakt z firmą windykacyjną. Młodzi korzystają m.in. z odroczonych płatności za codzienne zakupy, osoby w wieku 36–65 lat zmagają się z kumulacją zobowiązań, a seniorzy często w pierwszej kolejności sprawdzają, czy kontakt telefoniczny jest bezpieczny.
Według danych Krajowego Rejestru Długów w bazie znajduje się niemal 1,9 mln zadłużonych konsumentów, którzy mają łącznie 40,2 mld zł zaległości. Największą część tej kwoty stanowią zobowiązania osób w wieku 36–65 lat.
W grupie konsumentów od 36. do 65. roku życia znajduje się prawie 1,2 mln osób notowanych w KRD. Ich łączne zadłużenie wynosi 31,2 mld zł, a przeciętna zaległość sięga 26,7 tys. zł.
Najwyższe średnie zadłużenie występuje wśród osób w wieku 46–55 lat i wynosi 30,7 tys. zł na osobę. To okres życia, w którym na domowym budżecie często ciąży jednocześnie wiele zobowiązań – kredyt mieszkaniowy, raty za samochód i wyposażenie domu, wydatki związane z dziećmi czy bieżące koszty utrzymania.
Dla porównania osoby do 35. roku życia mają średnio 11,5 tys. zł zaległości. Łączne zadłużenie tej grupy wynosi 5,8 mld zł, a w KRD figuruje ponad pół miliona młodych konsumentów.
W przypadku osób powyżej 65 lat przeciętny dług to 17,1 tys. zł, a łączne zaległości tej grupy sięgają 3,2 mld zł. W rejestrze znajduje się 190,2 tys. seniorów.
W przypadku najmłodszych konsumentów problemem nie są wyłącznie drogie smartfony, komputery czy konsole. Coraz częściej zaległości dotyczą również niewielkich, codziennych zakupów finansowanych z odroczoną płatnością.
Pizza za 35 zł, kebab za 40 zł czy zakupy w drogerii za kilkadziesiąt złotych nie wydają się dużym obciążeniem. Problem pojawia się wtedy, gdy takich transakcji jest wiele, a kolejne terminy spłaty nakładają się na siebie.
Jak wskazują negocjatorzy Kaczmarski Inkasso, zdarzały się przypadki młodych osób mających kilkadziesiąt takich zobowiązań. W jednym z przykładów było ich 30, na łączną kwotę około 2 tys. zł, przy czym znaczną część stanowiły rachunki za jedzenie.
Młodzi konsumenci korzystają również z finansowania droższych produktów. Do windykacji trafiają raty za smartfony kosztujące 8–9 tys. zł, smartwatche czy komputery. Problem może pojawić się już przy pierwszej niespłaconej racie.
Jak podkreśla Jakub Kostecki, wiceprezes zarządu Kaczmarski Inkasso, młodzi szybko korzystają z internetu i narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, aby sprawdzić, jakie mogą być konsekwencje zaległości. Nie zawsze jednak oznacza to szybką spłatę. Według jego obserwacji część młodych osób zwleka z działaniem do momentu, gdy sytuacja staje się pilna.
W grupie 36–65 lat zaległości mają często bardziej złożone źródła. Konsumenci na tym etapie życia ponoszą wydatki związane z mieszkaniem, rodziną i utrzymaniem gospodarstwa domowego.
Wśród spraw obsługiwanych przez negocjatorów pojawiają się m.in. pożyczki przeznaczone na remonty, raty za drogie wyposażenie domu czy produkty osobistego użytku. Przykładem może być suszarka do włosów za około 2 tys. zł wraz z drogim akcesorium albo torebka Louis Vuitton kupiona za 4 tys. zł.
Jednocześnie osoby w tym wieku często mają świadomość swoich zobowiązań i chcą rozmawiać o szczegółach sprawy. Problemem może być jednak przesuwanie terminów płatności.
Jeśli rata przypada pod koniec miesiąca, a wynagrodzenie wpływa dopiero kilka lub kilkanaście dni później, część konsumentów zakłada, że opóźnienie zostanie szybko nadrobione. Przy kilku zobowiązaniach takie przesunięcia mogą jednak powodować narastanie kolejnych zaległości.
Istotne jest również zadłużanie się w imieniu innych członków rodziny. Rodzice lub dziadkowie mogą zaciągnąć zobowiązanie na zakup telefonu, sprzętu czy innego produktu dla dziecka lub wnuka. Jeżeli użytkownik przestaje przekazywać pieniądze na raty, formalna odpowiedzialność za zobowiązanie pozostaje jednak po stronie osoby, która je zaciągnęła.
W przypadku konsumentów po 65. roku życia pierwszym problemem może być nie sama wysokość zadłużenia, lecz wiarygodność kontaktu ze strony firmy windykacyjnej.
Seniorzy są szczególnie często ostrzegani przed oszustami podszywającymi się pod banki, firmy finansowe czy inne instytucje. Dlatego nieznany telefon, podczas którego rozmówca prosi o potwierdzenie danych, może wzbudzić nieufność.
Dopiero po zweryfikowaniu, z kim senior rozmawia, możliwe jest przejście do kwestii zadłużenia. Kolejnym wyzwaniem jest ograniczona elastyczność domowego budżetu. Emerytura ma zazwyczaj stałą wysokość, a pierwszeństwo mają podstawowe wydatki, takie jak mieszkanie, energia, żywność czy leki.
Zdarza się również, że senior formalnie odpowiada za zobowiązanie zaciągnięte w związku z potrzebami innego członka rodziny. Przykładem może być zakup ratalny dla wnuka. Jeżeli wnuk przestanie regulować raty, wezwanie do zapłaty trafia do osoby, która podpisała umowę.
Na sytuację gospodarstw domowych wpływają także zmiany wynagrodzeń. Według danych GUS przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2026 r. wyniosło 9259,54 zł. Było o 5,6 proc. wyższe niż rok wcześniej, ale jednocześnie o 2,6 proc. niższe niż w lipcu.
Dane te dotyczą przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, dlatego nie opisują sytuacji wszystkich pracujących. Dla szerszego ujęcia można wskazać, że przeciętne wynagrodzenie w całej gospodarce narodowej w 2025 r. wyniosło 8903,56 zł brutto.
Wyższe wynagrodzenia nie oznaczają jednak automatycznie mniejszej presji na domowe budżety. Znaczenie ma bowiem nie tylko wysokość dochodów, ale również liczba i charakter zobowiązań oraz bieżące koszty utrzymania.
Z badania „Postrzeganie firm windykacyjnych przez konsumentów”, zrealizowanego w lipcu 2026 r. na zlecenie Kaczmarski Inkasso, wynika, że 67 proc. respondentów znających przynajmniej jedną firmę windykacyjną uważa, że pomaga ona wierzycielom odzyskać pieniądze. Z kolei 64 proc. badanych wskazuje, że firmy windykacyjne zwiększają szansę na wyegzekwowanie należności.
40 proc. respondentów uważa natomiast, że firmy windykacyjne wspierają zadłużonych konsumentów w wychodzeniu z zaległości.
Różnice między grupami wiekowymi pokazują, że sposób powstawania zadłużenia i reakcja na kontakt w sprawie zaległości mogą być bardzo różne. Młody konsument może mieć wiele niewielkich zobowiązań wynikających z odroczonych płatności, osoba w wieku produkcyjnym może zmagać się z kumulacją rat i wydatków rodzinnych, a senior przede wszystkim potrzebuje pewności, że kontakt jest rzeczywiście prowadzony przez właściwą instytucję.
Jak wskazuje Jakub Kostecki, sam wiek nie przesądza o sposobie rozwiązania problemu. Ostatecznie kluczowe pozostają przyczyna powstania zaległości, możliwości finansowe gospodarstwa domowego oraz gotowość konkretnej osoby do współpracy.
Źródło: https://krd.pl/
Zaktualizowano:
Dodano: