Długi rosły latami, rachunek przyszedł później

Opublikowano: 2026-02-11 12:15 Dagmara Konik 7 min. czytania

Długi rosły latami, rachunek przyszedł później

Długi rosły latami, rachunek przyszedł później

W drugiej połowie 2025 r. ponad 2,7 tys. firm objętych upadłością lub restrukturyzacją figurowało w Krajowym Rejestrze Długów z zaległościami przekraczającymi 151 mln zł. W wielu przypadkach symptomy pogarszającej się kondycji finansowej były widoczne na długo przed decyzją sądu – nawet trzy lata wcześniej. Ci, którzy je zignorowali, ponieśli konsekwencje.

Od lipca do grudnia 2025 r. upadłość ogłosiło 216 przedsiębiorstw, a 2 508 rozpoczęło restrukturyzację. W bazie KRD znajdowało się 1116 firm restrukturyzowanych oraz 142 bankrutów.

Łączna kwota zaległości podmiotów objętych postępowaniami i jednocześnie notowanych w KRD przekroczyła 151 mln zł. Z tego 115,2 mln zł przypada na firmy w restrukturyzacji, a 36,1 mln zł na te, które zakończyły działalność upadłością. Nawet jeśli przedsiębiorstwo unika likwidacji, ryzyko dla jego partnerów biznesowych pozostaje wysokie – zwłaszcza gdy ostrzegawcze sygnały były widoczne z dużym wyprzedzeniem. Wśród firm, które ostatecznie zbankrutowały, 20 proc. było wpisanych do KRD już trzy lata przed ogłoszeniem upadłości, 28 proc. – dwa lata wcześniej, a 42 proc. – rok wcześniej. W przypadku restrukturyzacji wskaźniki te wyniosły odpowiednio 16, 21 i 29 proc.

Dla zadłużonej spółki restrukturyzacja to szansa na odzyskanie stabilności i uniknięcie zamknięcia działalności. Dla wierzyciela jednak każda z tych dróg oznacza straty – konieczność umorzenia części należności oraz wieloletnie oczekiwanie na spłatę pozostałej kwoty. To szczególnie dotkliwe dla sektora MŚP.
— Sandra Czerwińska, ekspertka programu Rzetelna Firma

W porównaniu z pierwszym półroczem 2025 r. łączne zadłużenie firm w upadłości i restrukturyzacji nieznacznie spadło – ze 157,7 mln zł do 151,3 mln zł. Jednocześnie wzrósł (o 2–9 pkt proc.) odsetek podmiotów, które były notowane w KRD już rok, dwa lub trzy lata przed orzeczeniem sądu.

Coraz częściej przedsiębiorstwa trafiają do rejestru dłużników na długo przed formalnym wszczęciem postępowania. W drugiej połowie 2025 r. wyraźnie zwiększył się udział firm widocznych w KRD na 2–3 lata przed upadłością – szczególnie wśród późniejszych bankrutów. To dowód, że problemy finansowe można dziś wcześniej zidentyfikować, a część rynku wykorzystuje te informacje, ograniczając współpracę z nierzetelnymi kontrahentami. Wciąż jednak nie wszyscy reagują wystarczająco szybko.
— Adam Łącki, prezes Zarządu KRD BIG

Im bliżej decyzji sądu, tym więcej długów i wierzycieli

Dane pokazują wyraźną tendencję: wraz ze zbliżaniem się do momentu ogłoszenia upadłości lub rozpoczęcia restrukturyzacji rosła nie tylko suma zadłużenia, ale także liczba zobowiązań i wierzycieli. Trzy lata przed bankructwem przedsiębiorstwa miały przeciętnie 10 zaległości wobec 2 wierzycieli. W chwili decyzji sądu było to już średnio 18 zobowiązań i niemal 4 wierzycieli. Problemy finansowe stawały się więc coraz bardziej widoczne dla otoczenia gospodarczego, a jednocześnie zwiększało się ryzyko strat dla partnerów, którzy mimo sygnałów ostrzegawczych kontynuowali współpracę.

Utrata płynności prowadząca do restrukturyzacji czy upadłości to zwykle efekt długotrwałego pogarszania się sytuacji finansowej. Ostrzeżenia nie ograniczają się wyłącznie do wysokości długu – obejmują również schemat zachowań: narastające opóźnienia, rosnącą liczbę nieuregulowanych faktur oraz coraz większe grono poszkodowanych kontrahentów. Im szybciej wierzyciel dostrzeże te symptomy, tym większa szansa, że sam uniknie wciągnięcia w spiralę zatorów płatniczych.
— Adam Łącki

Wśród firm figurujących w KRD restrukturyzację rozpoczęło 687 jednoosobowych działalności gospodarczych oraz 424 spółki prawa handlowego. Najwięcej z nich działało w budownictwie (186), handlu (169) i przemyśle (161). Upadłość ogłosiło 16 JDG oraz 126 spółek – najczęściej z sektora przetwórstwa (40) i handlu (28).

Najbardziej zagrożone branże

Choć ogólna liczba postępowań nieznacznie spadła, niektóre sektory pozostają szczególnie wrażliwe na utratę płynności. W drugiej połowie 2025 r. najwięcej spraw dotyczyło firm przemysłowych, transportowych, budowlanych i handlowych. To właśnie te branże odpowiadają za największą część zadłużenia widocznego w KRD.

Wśród przedsiębiorstw restrukturyzowanych najwyższe zaległości odnotowano w przemyśle przetwórczym (26 mln zł), następnie w transporcie (18,2 mln zł), budownictwie (17,3 mln zł) oraz handlu (12,9 mln zł). W przypadku upadłości największe straty pozostawiły firmy handlowe (8,8 mln zł) i transportowe (8,6 mln zł), a dalej przemysłowe (8,4 mln zł) oraz budowlane (3,1 mln zł).

Najwięksi poszkodowani

W restrukturyzacjach największe kwoty do odzyskania mają instytucje finansowe – banki, firmy leasingowe i ubezpieczeniowe – łącznie ponad 27,6 mln zł. Straty ponoszą również dostawcy energii (6,3 mln zł), przedsiębiorstwa przemysłowe i handlowe (po 5,9 mln zł), zarządcy nieruchomości (10,1 mln zł), firmy usługowe (5,5 mln zł) oraz budowlane (4,4 mln zł).

Mimo lekkiego spadku liczby postępowań coraz wyraźniej widać, że przedsiębiorstwa trafiają do rejestru dłużników znacznie wcześniej niż zapada decyzja sądu. Firmy reagują większą ostrożnością – z badania „Kapitał społeczny i zaufanie w polskim biznesie 2025” wynika, że 85 proc. przedsiębiorców funkcjonuje dziś w stanie stałej czujności, a ponad połowa rezygnuje z części transakcji w obawie przed nierzetelnym partnerem. W obecnych realiach wiarygodność płatnicza przestaje być jedynie elementem wizerunku – staje się realnym atutem konkurencyjnym i fundamentem stabilności biznesowej.

 

Źródło: https://krd.pl/

Zaktualizowano: 11.02.2026

Dodano: 11.02.2026

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top