Przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców mają do spłaty 2,53 mld zł zaległości. To ponad 21 proc. całkowitego zadłużenia firm wpisanych do Krajowego Rejestru Długów. Największe problemy z regulowaniem zobowiązań dotyczą branż: handlowej, transportowej, budowlanej i przetwórstwa przemysłowego. Aż 70 proc. zadłużonych podmiotów stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze.
Choć sytuację polskiej gospodarki najczęściej ocenia się przez pryzmat dużych miast, problemy finansowe coraz wyraźniej dotykają również mniejszych miejscowości. Tam nawet pojedyncze opóźnienie w płatnościach może szybko zachwiać lokalnym rynkiem, ponieważ firmy działają na mniejszą skalę i mają ograniczone rezerwy finansowe.
Łączne zaległości przedsiębiorstw z małych miast i wsi sięgają 2,53 mld zł. To wynik, którego nie można bagatelizować, bo dotyczy lokalnych sklepów, przewoźników, warsztatów, firm budowlanych czy niewielkich zakładów produkcyjnych — podmiotów, które tworzą miejsca pracy i utrzymują lokalny obieg gospodarczy. Gdy jedna firma przestaje płacić, skutki szybko odczuwają kolejni przedsiębiorcy.
Problemy dotyczą niemal 60 tys. firm posiadających łącznie 328,8 tys. niespłaconych zobowiązań. Największą część zadłużenia generują cztery sektory: handel (547,4 mln zł), transport i gospodarka magazynowa (455,1 mln zł), budownictwo (413,8 mln zł) oraz przetwórstwo przemysłowe (375,5 mln zł). Razem odpowiadają za 1,79 mld zł, czyli 71 proc. wszystkich zaległości firm z małych miejscowości.
Handel pozostaje najbardziej zadłużoną branżą przede wszystkim ze względu na swoją skalę. W Polsce działa najwięcej firm handlowych, a coraz większa część powierzchni handlowej powstaje właśnie w małych miastach. Dla inwestorów to atrakcyjne lokalizacje ze względu na niższe koszty gruntów i budowy. Jednocześnie niewielkie sklepy coraz trudniej konkurują z dużymi sieciami dyskontów. Nie mają porównywalnej siły negocjacyjnej wobec dostawców, a wyższe koszty dostaw do rozproszonych punktów sprzedaży dodatkowo obciążają ich budżety.
Najwyższe kwoty zadłużenia notują województwa mazowieckie (351,6 mln zł), wielkopolskie (335,7 mln zł) i śląskie (240 mln zł). To jednak naturalna konsekwencja koncentracji przedsiębiorstw właśnie w tych regionach.
Wśród zadłużonych podmiotów dominują jednoosobowe działalności gospodarcze — jest ich 42,7 tys., a ich łączne zaległości wynoszą 1,61 mld zł. Spółek prawa handlowego jest mniej, bo 16,7 tys., ale przeciętnie mają wyższe zobowiązania. Średni dług spółki to 54 tys. zł, podczas gdy w przypadku JDG wynosi on 37,6 tys. zł.
Mikrofirmy są szczególnie wrażliwe na utratę płynności finansowej. W niewielkich przedsiębiorstwach każda opóźniona płatność szybko przekłada się na codzienne funkcjonowanie — od opłacenia składek i paliwa po zakup materiałów czy realizację kolejnych zleceń. Dodatkowo lokalne firmy mają zwykle mniejsze możliwości dywersyfikacji klientów niż przedsiębiorstwa działające w dużych aglomeracjach.
Dane KRD pokazują też, że wraz ze spadkiem liczby mieszkańców rośnie średnie zadłużenie przypadające na jedną firmę. Najwyższy wskaźnik odnotowano w miejscowościach do 5 tys. mieszkańców — średnio 44,6 tys. zł na przedsiębiorstwo. Dla porównania, w miastach liczących 10–20 tys. mieszkańców średnie zadłużenie wynosi 40,5 tys. zł.
Firmy działające poza dużymi ośrodkami często korzystają z niższych kosztów prowadzenia działalności, m.in. energii czy pracy. Jednocześnie muszą mierzyć się z wieloma dodatkowymi ograniczeniami: słabszym lokalnym popytem, mniejszą dostępnością pracowników, problemami infrastrukturalnymi czy utrudnionym dostępem do transportu i szybkiego internetu.
Eksperci podkreślają, że kondycja lokalnych przedsiębiorstw zależy nie tylko od ich skali, ale również od warunków, w jakich funkcjonują. W dużych miastach głównym wyzwaniem jest konkurencja. W małych miejscowościach firmy często najpierw muszą pokonać bariery organizacyjne i infrastrukturalne, zanim zaczną walczyć o klienta. Mimo tych trudności nadal pozostają ważnym elementem gospodarki regionalnej i lokalnego rynku pracy.
Źródło: https://krd.pl/
Dodano: