Handel i budownictwo z największymi długami na Mazowszu

Opublikowano: 2026-04-16 10:30 Dagmara Konik 4 min. czytania

Handel i budownictwo z największymi długami na Mazowszu

Handel i budownictwo z największymi długami na Mazowszu

Na Mazowszu największe problemy ze spłatą zobowiązań mają przedsiębiorstwa z sektora handlu oraz budownictwa.

Choć region ten pozostaje gospodarczym centrum Polski, zmaga się z poważnymi zatorami płatniczymi. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy BIK wynika, że niemal 63 tys. firm z Mazowsza ma do spłaty łącznie 12,2 mld zł wobec kontrahentów i instytucji finansowych. Przeciętne zadłużenie jednej firmy przekracza 193 tys. zł.

Największy udział w zaległościach ma branża handlowa, odpowiadająca za ponad 15 proc. długu w regionie. Trudna sytuacja dotyczy również sektora budowlanego oraz firm związanych z obsługą rynku nieruchomości, które zajmują kolejne miejsca pod względem wartości niespłaconych zobowiązań. Z kolei najwyższy odsetek nierzetelnych płatników odnotowano w sektorach TSL i HoReCa.

Kluczowe dane:

  • 12,2 mld zł – łączna kwota zaległości firm z Mazowsza (ok. 63 tys. podmiotów, stan na koniec lutego 2026),
  • 193 tys. zł – średnie zadłużenie przypadające na jednego przedsiębiorcę; w branży nieruchomości przekracza ono 1 mln zł,
  • 1,9 mld zł – zaległości firm handlowych (ok. 14 tys. podmiotów, czyli 22 proc. wszystkich dłużników),
  • 9,3 proc. (TSL) i 8,4 proc. (HoReCa) – najwyższe udziały nierzetelnych płatników w regionie.

Skala problemu pokazuje, że trudności z utrzymaniem płynności finansowej są dziś powszechne, a nie incydentalne. Łączna kwota zadłużenia, rozłożona na dziesiątki tysięcy firm, oznacza, że wiele z nich działa pod dużą presją finansową. Średni poziom zaległości sugeruje, że nie chodzi o drobne opóźnienia, lecz o poważne obciążenia wpływające na bieżącą działalność i możliwości inwestycyjne.

Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w handlu – co piąty zadłużony przedsiębiorca w regionie działa właśnie w tej branży. Firmy handlowe funkcjonują zwykle na niskich marżach i są silnie uzależnione od terminowych płatności. Przy rosnących kosztach i słabszym popycie często finansują działalność kosztem dostawców i kredytu kupieckiego, co sprzyja narastaniu zadłużenia.

Budownictwo i rynek nieruchomości również należą do sektorów o wysokim poziomie zaległości – odpowiednio 1,7 mld zł i 1,5 mld zł. W przypadku nieruchomości średnie zadłużenie na firmę przekracza nawet 1 mln zł, co stanowi rekord na tle innych branż. Wynika to m.in. z kapitałochłonności, długich cykli inwestycyjnych i opóźnień w rozliczeniach.

Najwyższy udział niesolidnych dłużników występuje natomiast w sektorach TSL i HoReCa. To branże szczególnie wrażliwe na zmiany koniunktury, w których dominują mniejsze firmy o ograniczonych zasobach finansowych. Wzrost kosztów działalności szybko przekłada się tam na narastające zaległości, a w gastronomii i hotelarstwie sytuację dodatkowo komplikuje sezonowość przychodów.

Eksperci podkreślają, że zadłużenie koncentruje się w branżach najbardziej podatnych na wahania gospodarcze i zależnych od terminowych płatności. Bez poprawy płynności w łańcuchach dostaw oraz większej dyscypliny płatniczej skala problemu może w najbliższym czasie nadal rosnąć.

 

Źródło: https://www.big.pl/

Zaktualizowano: 16.04.2026

Dodano: 16.04.2026

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top