Inflacja hamuje szybciej od prognoz

Opublikowano: 2026-05-29 09:45 Dagmara Konik 5 min. czytania

Inflacja hamuje szybciej od prognoz

Inflacja hamuje szybciej od prognoz

Maj przyniósł kolejne dobre informacje dla polskiej gospodarki. Według szybkiego szacunku GUS inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w maju 2026 roku 3,1% rok do roku. To wyraźny spadek względem poziomów obserwowanych jeszcze kilka miesięcy temu i jednocześnie najniższy odczyt od początku obecnego cyklu inflacyjnego.

Co więcej, w ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,3%, co pokazuje, że presja cenowa w gospodarce zaczyna wyraźnie słabnąć.

Inflacja coraz bliżej celu NBP

Narodowy Bank Polski od lat utrzymuje cel inflacyjny na poziomie 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o 1 punkt procentowy. Odczyt na poziomie 3,1% oznacza więc, że inflacja praktycznie wróciła już do górnej granicy celu inflacyjnego.

Jeszcze w 2025 roku inflacja utrzymywała się w okolicach 4–5%, a konsumenci odczuwali silny wzrost kosztów życia. Dzisiejsze dane pokazują jednak wyraźną zmianę trendu.

Dla gospodarstw domowych oznacza to przede wszystkim wolniejszy wzrost cen codziennych zakupów i większą stabilność budżetów domowych.

Co najmocniej wpływało na ceny?

Choć ogólny wskaźnik inflacji wyraźnie spadł, nie wszystkie kategorie zachowywały się tak samo.

Największy wzrost cen nadal widoczny jest w paliwach. Ceny paliw i smarów do prywatnych środków transportu były aż o 12,3% wyższe niż rok wcześniej. To obecnie jeden z głównych czynników podbijających inflację.

Wysoko utrzymują się również ceny energii elektrycznej, gazu i innych paliw — tutaj wzrost wyniósł 5,0% rok do roku.

Z kolei żywność praktycznie przestała drożeć. W maju ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły jedynie o 0,5% względem analogicznego okresu ubiegłego roku. To bardzo dobra wiadomość dla konsumentów, ponieważ właśnie żywność najmocniej wpływa na codzienne odczucie inflacji.

Spadek cen miesiąc do miesiąca to ważny sygnał

Jeszcze ciekawiej wyglądają dane miesięczne. W porównaniu z kwietniem ceny spadły o 0,3%.

To sygnał, że gospodarka może wchodzić w fazę stabilizacji cen po kilku bardzo trudnych latach wysokiej inflacji. Szczególnie istotne jest to, że spadki pojawiają się mimo nadal wysokich cen energii i paliw.

W praktyce oznacza to, że konsumenci mogą coraz rzadziej obserwować podwyżki cen w sklepach, a część kategorii może nawet zacząć tanieć.

Co zrobi Rada Polityki Pieniężnej?

Dzisiejszy odczyt może zwiększyć oczekiwania rynku dotyczące obniżek stóp procentowych.

Jeśli inflacja utrzyma trend spadkowy w kolejnych miesiącach, Rada Polityki Pieniężnej może otrzymać argument do rozpoczęcia łagodzenia polityki monetarnej. Dla kredytobiorców oznaczałoby to potencjalnie niższe raty kredytów hipotecznych i tańsze finansowanie.

NBP będzie jednak ostrożny. Wciąż istnieją ryzyka związane z cenami energii, sytuacją geopolityczną oraz możliwym odbiciem konsumpcji.

Czy to koniec problemu inflacji?

Choć dane wyglądają bardzo dobrze, trudno jeszcze mówić o pełnym zwycięstwie nad inflacją.

Wciąż podwyższone pozostają ceny energii i paliw, a sytuacja globalna pozostaje niestabilna. Dodatkowo ewentualne obniżki stóp procentowych mogłyby ponownie pobudzić popyt i utrudnić dalszy spadek inflacji.

Mimo to majowy odczyt CPI jest jednym z najlepszych sygnałów dla polskiej gospodarki od wielu miesięcy. Inflacja wyraźnie hamuje, a konsumenci zaczynają odczuwać pierwszą realną ulgę po okresie wysokiego wzrostu cen.

 

Źródło: https://new.stat.gov.pl/

Zaktualizowano: 29.05.2026

Dodano: 29.05.2026

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top