Maj przyniósł kolejne dobre informacje dla polskiej gospodarki. Według szybkiego szacunku GUS inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w maju 2026 roku 3,1% rok do roku. To wyraźny spadek względem poziomów obserwowanych jeszcze kilka miesięcy temu i jednocześnie najniższy odczyt od początku obecnego cyklu inflacyjnego.
W maju 2026 r. #ceny towarów i usług konsumpcyjnych wg szybkiego szacunku były wyższe rok do roku o 3,1% (wskaźnik cen 103,1), a w stosunku do poprzedniego miesiąca spadły o 0,3% (wskaźnik cen 100,3).
— GUS (@GUS_STAT) 29 maja 2026
🔗 https://t.co/iVVE2IGqn0#GUS #statystyki #CPI #WskaźnikiCen #inflacja pic.twitter.com/Qulc5QchTP
Co więcej, w ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,3%, co pokazuje, że presja cenowa w gospodarce zaczyna wyraźnie słabnąć.
Narodowy Bank Polski od lat utrzymuje cel inflacyjny na poziomie 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o 1 punkt procentowy. Odczyt na poziomie 3,1% oznacza więc, że inflacja praktycznie wróciła już do górnej granicy celu inflacyjnego.
Jeszcze w 2025 roku inflacja utrzymywała się w okolicach 4–5%, a konsumenci odczuwali silny wzrost kosztów życia. Dzisiejsze dane pokazują jednak wyraźną zmianę trendu.
Dla gospodarstw domowych oznacza to przede wszystkim wolniejszy wzrost cen codziennych zakupów i większą stabilność budżetów domowych.
Choć ogólny wskaźnik inflacji wyraźnie spadł, nie wszystkie kategorie zachowywały się tak samo.
Największy wzrost cen nadal widoczny jest w paliwach. Ceny paliw i smarów do prywatnych środków transportu były aż o 12,3% wyższe niż rok wcześniej. To obecnie jeden z głównych czynników podbijających inflację.
Wysoko utrzymują się również ceny energii elektrycznej, gazu i innych paliw — tutaj wzrost wyniósł 5,0% rok do roku.
Z kolei żywność praktycznie przestała drożeć. W maju ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły jedynie o 0,5% względem analogicznego okresu ubiegłego roku. To bardzo dobra wiadomość dla konsumentów, ponieważ właśnie żywność najmocniej wpływa na codzienne odczucie inflacji.
Jak zmieniły się #ceny grup towarów i usług konsumpcyjnych wg szybkiego szacunku, w maju 2026 r. w porównaniu z majem 2025 r.?
— GUS (@GUS_STAT) 29 maja 2026
🔗 https://t.co/iVVE2IGqn0#GUS #statystyki #CPI #inflacja #WskaźnikiCen pic.twitter.com/8vi18TrXYi
Jeszcze ciekawiej wyglądają dane miesięczne. W porównaniu z kwietniem ceny spadły o 0,3%.
To sygnał, że gospodarka może wchodzić w fazę stabilizacji cen po kilku bardzo trudnych latach wysokiej inflacji. Szczególnie istotne jest to, że spadki pojawiają się mimo nadal wysokich cen energii i paliw.
W praktyce oznacza to, że konsumenci mogą coraz rzadziej obserwować podwyżki cen w sklepach, a część kategorii może nawet zacząć tanieć.
Dzisiejszy odczyt może zwiększyć oczekiwania rynku dotyczące obniżek stóp procentowych.
Jeśli inflacja utrzyma trend spadkowy w kolejnych miesiącach, Rada Polityki Pieniężnej może otrzymać argument do rozpoczęcia łagodzenia polityki monetarnej. Dla kredytobiorców oznaczałoby to potencjalnie niższe raty kredytów hipotecznych i tańsze finansowanie.
NBP będzie jednak ostrożny. Wciąż istnieją ryzyka związane z cenami energii, sytuacją geopolityczną oraz możliwym odbiciem konsumpcji.
Choć dane wyglądają bardzo dobrze, trudno jeszcze mówić o pełnym zwycięstwie nad inflacją.
Wciąż podwyższone pozostają ceny energii i paliw, a sytuacja globalna pozostaje niestabilna. Dodatkowo ewentualne obniżki stóp procentowych mogłyby ponownie pobudzić popyt i utrudnić dalszy spadek inflacji.
Mimo to majowy odczyt CPI jest jednym z najlepszych sygnałów dla polskiej gospodarki od wielu miesięcy. Inflacja wyraźnie hamuje, a konsumenci zaczynają odczuwać pierwszą realną ulgę po okresie wysokiego wzrostu cen.
Źródło: https://new.stat.gov.pl/
Zaktualizowano:
Dodano: