Główny Urząd Statystyczny potwierdził dane dotyczące inflacji za maj 2026 roku. Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. To poziom znacznie niższy niż obserwowany jeszcze kilkanaście miesięcy temu i jednocześnie mieszczący się w przedziale celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego.
Największym zaskoczeniem okazały się jednak dane miesięczne. W porównaniu z kwietniem ceny spadły o 0,3 proc., co oznacza wystąpienie deflacji. Innymi słowy, przeciętnie za tę samą kwotę można było kupić więcej niż miesiąc wcześniej. Ceny towarów obniżyły się o 0,4 proc., a usług o 0,2 proc.
Mimo ogólnego wyhamowania inflacji niektóre grupy produktów nadal notują bardzo wysokie wzrosty cen. Najbardziej podrożały paliwa płynne, których ceny były aż o 55,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. Jednocześnie w porównaniu z kwietniem ich ceny spadły o 3,2 proc.
Olej napędowy kosztował średnio o 18,2 proc. więcej niż przed rokiem, choć w ujęciu miesięcznym jego cena obniżyła się o 6,5 proc. Benzyna była droższa o 8,4 proc. rok do roku i o 4 proc. miesiąc do miesiąca. Wyraźnie wzrosły również ceny paliw wykorzystywanych prywatnie do transportu, przede wszystkim gazu LPG, który był droższy o 23,9 proc. niż przed rokiem.
Wśród produktów i usług, które najmocniej podrożały w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, znalazły się także nośniki do nagrywania, których ceny wzrosły o 25,5 proc. Znacząco podrożały również prywatne ubezpieczenia zdrowotne, świeże owoce jagodowe oraz wyroby tytoniowe.
W przypadku wyrobów tytoniowych wzrost cen jest związany z podwyżkami akcyzy obowiązującymi od początku roku. Szczególnie duże zmiany objęły płyny do papierosów elektronicznych oraz tytoń do palenia.
Nie wszystkie ceny rosną. Wiele produktów wyraźnie potaniało, ograniczając skalę inflacji. Największe spadki odnotowano w przypadku ziemniaków, które były tańsze o 33,5 proc. niż rok wcześniej. Znacznie spadły również ceny masła oraz cukru.
W porównaniu z kwietniem szczególnie mocno obniżyły się ceny warzyw. Papryka i chili potaniały o niemal jedną czwartą, podobnie jak ogórki. Tańszy był także krajowy transport lotniczy.
Według danych GUS największe wzrosty cen w skali roku dotyczyły edukacji, napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, transportu, ochrony zdrowia oraz kosztów związanych z utrzymaniem mieszkań i domów.
Jednocześnie niektóre kategorie odnotowały spadki. Ceny odzieży i obuwia były niższe niż przed rokiem, podobnie jak ceny wyposażenia mieszkań.
Za miesięczny spadek wskaźnika inflacji odpowiadały przede wszystkim niższe ceny żywności i napojów bezalkoholowych, rekreacji i kultury oraz transportu. Szczególnie zauważalne były przeceny warzyw, wycieczek zorganizowanych i wybranych usług transportowych.
Dla wielu gospodarstw domowych oznacza to chwilową ulgę w codziennych wydatkach i pierwsze od dłuższego czasu sygnały stabilizacji cen.
Choć obecny poziom inflacji jest znacznie niższy niż w poprzednich latach, wzrost cen wciąż zmniejsza siłę nabywczą pieniądza. Oznacza to, że środki przechowywane na nieoprocentowanych rachunkach nadal tracą realną wartość.
Przy inflacji wynoszącej 3,1 proc. rocznie oszczędności w wysokości 10 tys. zł po roku będą miały siłę nabywczą odpowiadającą około 9,7 tys. zł w dzisiejszych cenach. Z tego powodu warto regularnie analizować sposób lokowania oszczędności i szukać rozwiązań pozwalających ograniczać wpływ inflacji na zgromadzony kapitał.
W drugiej połowie 2026 roku ekonomiści będą szczególnie uważnie obserwować ceny energii i paliw, sytuację na rynku pracy, tempo wzrostu wynagrodzeń oraz decyzje dotyczące stóp procentowych.
Jeżeli inflacja utrzyma się w pobliżu obecnych poziomów, może to sprzyjać dalszej stabilizacji gospodarki, poprawie nastrojów konsumentów oraz większej przewidywalności kosztów kredytów.
Majowe dane pokazują, że inflacja w Polsce wyraźnie wyhamowała. Roczny wzrost cen wyniósł 3,1 proc., a w ujęciu miesięcznym odnotowano nawet spadek cen. To dobra wiadomość dla gospodarstw domowych, choć nie oznacza końca wyzwań związanych z rosnącymi kosztami życia.
Źródło: https://new.stat.gov.pl/
Niższa inflacja sprzyja większej stabilności finansowej, jednak nadal warto rozsądnie planować wydatki, monitorować zmiany cen i dbać o ochronę wartości swoich oszczędności.
Dodano: