Choć 83 proc. Polaków deklaruje posiadanie oszczędności, dla wielu zgromadzone środki wystarczyłyby na maksymalnie trzy miesiące. Jednocześnie rośnie grupa osób dysponujących większym kapitałem. Jak wynika z badania BIG InfoMonitor, 21 proc. oszczędzających ma już ponad 100 tys. zł. Wysokie koszty życia i codzienne rachunki nadal jednak utrudniają budowanie finansowej poduszki bezpieczeństwa.
Badanie Quality Watch zrealizowane na zlecenie BIG InfoMonitor pokazuje, że sytuacja finansowa Polaków jest zróżnicowana. Z jednej strony coraz więcej osób gromadzi znaczące kwoty, z drugiej – dla wielu gospodarstw domowych oszczędności pozostają niewielkim zabezpieczeniem na wypadek utraty dochodów lub nieprzewidzianych wydatków.
Choć 83 proc. badanych deklaruje posiadanie oszczędności, aż 58 proc. nie ma ich wcale lub zgromadzone środki wystarczyłyby na maksymalnie trzy miesiące. Oznacza to, że dla znacznej części gospodarstw domowych nawet krótkotrwałe pogorszenie sytuacji finansowej może stanowić poważne wyzwanie.
Jednocześnie zwiększa się grupa osób dysponujących większym zabezpieczeniem. Ponad 100 tys. zł zgromadziło już 21 proc. oszczędzających. To o 11 p.p. więcej niż w 2023 r.
Jak podkreśla Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, rzeczywiste bezpieczeństwo finansowe zależy nie tylko od posiadania oszczędności, ale przede wszystkim od ich wysokości w relacji do miesięcznych wydatków i zobowiązań. Niewielka rezerwa może zwiększać ryzyko sięgania po kolejne zobowiązania w przypadku nagłych zdarzeń.
Dla większości oszczędzających najważniejszym celem jest zabezpieczenie finansowe. Nieprzewidziane wydatki wskazuje 43 proc. badanych, a 29 proc. chce przygotować się na ewentualną utratę dochodów. Z kolei 21 proc. gromadzi środki z myślą o emeryturze.
Ponad połowa Polaków, czyli 53 proc., regularnie odkłada pieniądze lub stara się robić to systematycznie. Nie wszyscy mają jednak takie możliwości. Dla 32 proc. respondentów główną przeszkodą są wysokie koszty życia i rosnące rachunki. Po 28 proc. wskazuje na zbyt niskie dochody w stosunku do potrzeb oraz wysokie ceny podstawowych towarów i usług.
W rezultacie budowanie oszczędności często zależy od tego, ile pieniędzy pozostaje w domowym budżecie po opłaceniu bieżących zobowiązań.
Zgromadzone środki nie zawsze służą zabezpieczeniu przyszłości. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy 28 proc. badanych sięgnęło po oszczędności, aby sfinansować podstawowe potrzeby.
Najczęściej pieniądze przeznaczano na usługi medyczne (35 proc.), zakupy spożywcze (30 proc.) oraz stałe rachunki (29 proc.).
Dane te pokazują, że dla części gospodarstw domowych oszczędności pełnią funkcję dodatkowego źródła finansowania codziennych wydatków. W takich warunkach trudno mówić o trwałej poduszce finansowej, która pozwalałaby bezpiecznie przetrwać okres bez dochodów.
Znaczenie oszczędności pokazują również dane dotyczące zaległości finansowych. Jak wskazują przedstawiciele BIG InfoMonitor, łączna wartość przeterminowanych zobowiązań odnotowanych w bazach BIG InfoMonitor i BIK sięga 78 mld zł i dotyczy ponad 2 mln Polaków.
Ponad połowę tej kwoty stanowią zobowiązania pozakredytowe, a dominują zaległości nieprzekraczające 5 tys. zł. Problemy z terminowym regulowaniem płatności mogą więc wynikać nie tylko z wysokiego zadłużenia, ale również z braku odpowiedniej rezerwy finansowej.
Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot, kontrolowanie wydatków i terminowe regulowanie zobowiązań mogą zwiększać odporność gospodarstw domowych na nieprzewidziane sytuacje.
Badanie BIG InfoMonitor pokazuje, że choć oszczędności Polaków rosną, nie wszyscy mogą czuć się finansowo bezpiecznie. O rzeczywistej stabilności decyduje bowiem nie sam fakt posiadania odłożonych pieniędzy, ale ich wysokość w stosunku do codziennych kosztów życia.
Źródło: https://www.big.pl/
Dodano: