Zamiast nerwowo śledzić rozkłady lotów i ceny dalekich podróży, coraz więcej Polaków decyduje się na bliższe destynacje – krajowe góry, jeziora, miasta lub sprawdzone kierunki europejskie. Ta zmiana preferencji widoczna jest nie tylko na popularnych szlakach turystycznych, ale również w wynikach finansowych branży. Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK pokazują, że w ciągu ostatniego roku hotele i pensjonaty ograniczyły swoje zaległości o niemal 200 mln zł, do poziomu 802 mln zł. Lepsza sytuacja dotyczy także organizatorów turystyki, których zadłużenie spadło o ponad 6 mln zł i wynosi obecnie 69,5 mln zł. Zbliżająca się majówka, w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej, może dodatkowo wesprzeć wzrost i poprawę płynności finansowej sektora.
Ostatnie lata były dla branży turystycznej wyjątkowo trudne – pandemia, rosnące ceny energii i presja płacowa znacząco obciążyły przedsiębiorstwa. Wiosna 2026 roku przynosi jednak wyraźne odbicie. W obliczu globalnej niepewności Polacy częściej wybierają wypoczynek w kraju lub zorganizowane wyjazdy do bezpiecznych regionów. To już nie tylko chwilowy trend, ale racjonalna decyzja podyktowana bezpieczeństwem i kosztami.
Większy ruch w krajowych obiektach noclegowych oraz rosnące zainteresowanie ofertą biur podróży przekładają się bezpośrednio na przychody firm. Dzięki temu przedsiębiorcy stopniowo odbudowują płynność finansową i regulują zaległe zobowiązania.
Wyraźną poprawę widać szczególnie w hotelarstwie. Na koniec lutego 2026 roku zadłużenie sektora zakwaterowania spadło do 802 mln zł z niemal 1 mld zł rok wcześniej. Największy spadek dotyczy hoteli – ich zaległości zmniejszyły się o 22 proc., do 676 mln zł. Stabilna pozostaje sytuacja w segmencie najmu krótkoterminowego, gdzie zadłużenie spadło o 3 proc. Jednocześnie maleje liczba nierzetelnych płatników – obecnie wynosi 68 153, czyli o 4 proc. mniej niż rok wcześniej.
Poprawa widoczna jest także w sektorze biur podróży. Coraz więcej klientów wybiera zorganizowane wyjazdy, ceniąc bezpieczeństwo, wsparcie i przewidywalność. W efekcie zadłużenie firm z tego segmentu spadło z 75,7 mln zł do 69,5 mln zł. Największe zmiany widać wśród agentów turystycznych, ale pozytywne tendencje obejmują cały sektor.
Zmianę preferencji potwierdzają także badania – 37 proc. Polaków zmodyfikowało plany wakacyjne w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Część rezygnuje z wyjazdów do popularnych, ale mniej stabilnych regionów na rzecz Europy, a część całkowicie odpuszcza podróże zagraniczne. To z kolei zwiększa popyt na krajową ofertę turystyczną.
Nadchodząca majówka będzie ważnym testem dla branży przed sezonem letnim. Jeśli obecne trendy się utrzymają, sektor turystyczny może wyjść z fazy odbudowy i wejść w okres stabilnego rozwoju, z solidniejszymi fundamentami finansowymi i większym zaufaniem klientów.
Źródło: https://www.big.pl/
Dodano: