Kryzys płynności w firmach. ZUS i Urząd Skarbowy na czele listy opóźnianych płatności

Opublikowano: 2026-05-11 13:00 Dagmara Konik 6 min. czytania

Kryzys płynności w firmach. ZUS i Urząd Skarbowy na czele listy opóźnianych płatności

Kryzys płynności w firmach. ZUS i Urząd Skarbowy na czele listy opóźnianych płatności

W sytuacji pogarszającej się płynności finansowej przedsiębiorcy podejmują selektywne decyzje dotyczące regulowania zobowiązań. Priorytetowo traktowane są płatności kluczowe dla utrzymania ciągłości działalności – wobec pracowników, banków czy strategicznych dostawców. Z kolei należności wobec instytucji publicznych oraz partnerów o mniejszym znaczeniu operacyjnym częściej trafiają na koniec kolejki. Takie wnioski płyną z badania „Kultura finansowa Polaków”, przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor.

Na szczycie rankingu podmiotów, wobec których firmy deklarują największą gotowość do opóźniania płatności, znalazł się ZUS. Wyprzedził on m.in. dostawców materiałów biurowych i higienicznych oraz Urząd Skarbowy. Jednocześnie niemal połowa przedsiębiorców uważa, że ograniczenie obciążeń podatkowych i składkowych mogłoby sprzyjać bardziej odpowiedzialnemu prowadzeniu biznesu.

Badani przedsiębiorcy zostali poproszeni o wskazanie, którym wierzycielom ich firma w pierwszej kolejności opóźniłaby płatność, gdyby zabrakło środków na terminowe pokrycie wszystkich zobowiązań. Na tej podstawie opracowano dwa zestawienia: jedno pokazujące częstotliwość wskazań poszczególnych podmiotów, a drugie – hierarchię opóźnień opartą na przypisanych rangach.

Hierarchia opóźnień płatniczych

Analiza średnich ocen w skali od 1 do 3 (gdzie niższa wartość oznacza większą skłonność do odroczenia płatności) pokazuje wyraźny obraz priorytetów przedsiębiorstw. Na pierwszych miejscach znalazły się:

  • ZUS – średnia 1,83,
  • dostawcy materiałów biurowych i higienicznych – 1,84,
  • Urząd Skarbowy – 1,88.

Dopiero później pojawiają się podmioty istotne dla stabilności operacyjnej przedsiębiorstw, takie jak pracownicy, banki czy dostawcy usług telekomunikacyjnych. Najrzadziej firmy deklarują skłonność do opóźniania płatności wobec dostawców usług wspierających biznes – np. księgowości czy marketingu – oraz dostawców towarów i surowców niezbędnych do prowadzenia działalności.

Jeśli spojrzeć wyłącznie na odsetek wskazań, najczęściej wymieniano dostawców materiałów biurowych i higienicznych (35 proc.) oraz właścicieli wynajmowanych lokali (31 proc.). ZUS wskazało 29 proc. respondentów, tyle samo co dostawców usług wsparcia biznesu. Dopiero analiza kolejności odpowiedzi pokazuje jednak, że to właśnie zobowiązania wobec instytucji publicznych przedsiębiorcy najchętniej odsuwają w czasie w momentach napięć finansowych.

– ZUS pełni dla wielu firm funkcję swoistego „bufora płynności finansowej”. Choć nie jest najczęściej wskazywany procentowo, to właśnie wobec tej instytucji przedsiębiorcy deklarują największą gotowość do przesuwania płatności. Relacje biznesowe i ciągłość działania są chronione silniej niż zobowiązania publicznoprawne. Zarówno ZUS, jak i Urząd Skarbowy znajdują się wyżej w hierarchii opóźnień niż banki czy strategiczni dostawcy. Jednocześnie wynagrodzenia pozostają priorytetem, co pokazuje, że firmy starają się chronić stabilność zespołów nawet kosztem innych zobowiązań – komentuje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

Mniejsze obciążenia podatkowe a bardziej odpowiedzialny biznes

Blisko połowa przedsiębiorców uczestniczących w badaniu (49 proc.) uważa, że zmiany w systemie podatkowym – przede wszystkim obniżenie podatków i składek oraz uproszczenie przepisów – mogłyby ograniczyć skalę nieetycznych zachowań finansowych w biznesie.

W dalszej kolejności respondenci wskazywali na potrzebę:

  • zmiany mentalności przedsiębiorców i klientów (36 proc.),
  • wprowadzenia surowszych kar za nieetyczne praktyki finansowe (35 proc.),
  • usprawnienia i automatyzacji egzekwowania zobowiązań (35 proc.),
  • zwiększenia skuteczności instytucji publicznych i sądów w ściganiu nadużyć (32 proc.).

Jedynie 6 proc. badanych uznało, że żadna zmiana nie poprawi obecnej sytuacji. Wyniki wskazują więc, że przedsiębiorcy dostrzegają możliwość realnego ograniczenia nieetycznych praktyk dzięki reformom systemowym.

– Nieetyczne działania mogą przynosić krótkoterminowe korzyści, ale w dłuższej perspektywie osłabiają firmy i całą gospodarkę. Zwiększają koszty funkcjonowania rynku, obniżają poziom zaufania i pogarszają konkurencyjność. Przewaga firm omijających zasady jest pozorna, ponieważ opiera się na ryzyku, które wcześniej czy później prowadzi do sankcji, utraty reputacji lub problemów z finansowaniem. Przedsiębiorstwa działające etycznie budują swoją pozycję wolniej, ale stabilniej – a zaufanie staje się jednym z ich najcenniejszych aktywów – ocenia dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

 

Źródło: https://www.big.pl/

Zaktualizowano: 11.05.2026

Dodano: 11.05.2026

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top