Zbliżająca się Wielkanoc tradycyjnie zwiększa ruch w sklepach, jednak w tym roku trudno mówić o zakupowym szale. Zamiast spontanicznych decyzji dominują rozsądek i dokładne planowanie. Z badania BIG InfoMonitor wynika, że co czwarty konsument spodziewa się wyższych wydatków niż rok temu, a aż 83 proc. z tej grupy zauważa wzrost cen produktów. W efekcie Polacy starają się pogodzić świąteczne zwyczaje z możliwościami finansowymi. Coraz częściej zakupy opierają się na wcześniej przygotowanych listach, a średni budżet przeznaczony na Wielkanoc wynosi 527 zł.
Choć sklepy odnotowują większy ruch, nie przekłada się to automatycznie na wyższe obroty. Konsumenci coraz częściej wchodzą do nich z jasno określonym limitem wydatków. Tradycyjne produkty nadal trafiają do koszyków, jednak zmienia się sposób ich kupowania – zamiast nadmiaru wybierana jest dokładnie taka ilość, jaka jest potrzebna. To odejście od nadmiaru na rzecz przemyślanego planowania wyraźnie kształtuje tegoroczne zachowania zakupowe.
Głównym czynnikiem wpływającym na decyzje zakupowe pozostaje inflacja, szczególnie widoczna w cenach podstawowych produktów spożywczych. Wyższe wydatki deklarowane przez 26 proc. badanych nie wynikają z chęci organizacji bardziej wystawnych świąt, lecz z rosnących cen. Największe obciążenie dla budżetów stanowią mięsa i wędliny (72 proc.), jajka i nabiał (36 proc.) oraz świeże warzywa i owoce (31 proc.). Dla części osób istotnym wydatkiem są także słodycze i gotowe wypieki (28 proc.), a także dania gotowe i dekoracje.
Wzrost kosztów dotyczy przede wszystkim produktów niezbędnych do przygotowania tradycyjnych potraw, dlatego rezygnacja z nich nie wchodzi w grę. W odpowiedzi Polacy ograniczają zakupy „na zapas”, co – oprócz oszczędności – sprzyja również zmniejszeniu marnowania żywności.
Jeszcze niedawno świąteczne przygotowania często wiązały się z dużymi wydatkami i nadmiarem jedzenia. Obecnie podejście to ulega zmianie – 61 proc. Polaków deklaruje, że stara się znaleźć równowagę między celebracją a możliwościami finansowymi. Coraz częściej decyzje zakupowe są przemyślane, a trzymanie się list i dokładne planowanie porcji staje się powszechną praktyką.
Największa grupa badanych (32 proc.) planuje zmieścić się w kwocie do 400 zł, a 26 proc. przeznaczy na ten cel do 700 zł. Średni budżet wynoszący 527 zł pokazuje, że Polacy szukają oszczędności na różnych poziomach – wybierając tańsze produkty lub przygotowując potrawy samodzielnie.
Wydatki powyżej 1000 zł deklaruje jedynie 8 proc. respondentów, co wskazuje, że wystawne święta stają się rzadkością. Coraz więcej osób uznaje, że udana Wielkanoc nie wymaga dużych nakładów finansowych.
Większość Polaków (81 proc.) sfinansuje święta z bieżących dochodów, co sugeruje względną stabilność finansową. Część osób (17 proc.) sięgnie po oszczędności, a 12 proc. planuje skorzystać z kredytu lub pożyczki.
Choć odsetek zadłużających się nie jest wysoki, eksperci zwracają uwagę, że finansowanie świąt z pożyczonych pieniędzy może prowadzić do problemów w przyszłości. Dlatego coraz większe znaczenie ma świadome zarządzanie wydatkami i dostosowanie ich do własnych możliwości.
Wiele wskazuje na to, że w tym roku Polacy podchodzą do świątecznych przygotowań bardziej racjonalnie. Kontrola wydatków i dbałość o budżet stają się naturalnym elementem troski o stabilność finansową domów.
Źródło: https://www.big.pl/
Zaktualizowano:
Dodano: