Zadłużenie producentów napojów w Polsce przekroczyło 109 mln zł. W sierpniu 2026 r. wartość przeterminowanych zobowiązań branży była o 14,4 proc. wyższa niż rok wcześniej – wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK. Największy wzrost zaległości odnotowali producenci napojów bezalkoholowych i wód mineralnych. Na sytuację finansową firm wpływają m.in. koszty związane z wdrożeniem systemu kaucyjnego oraz ryzyko zatorów płatniczych.
Po roku od uruchomienia systemu kaucyjnego producenci napojów mierzą się z rosnącymi obciążeniami finansowymi. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że w sierpniu 2026 r. łączne przeterminowane zobowiązania przedsiębiorstw z branży wyniosły 109,1 mln zł. To o 13,7 mln zł więcej niż w sierpniu 2025 r., kiedy zadłużenie sięgało 95,3 mln zł.
W ciągu roku zaległości zwiększyły się o 14,4 proc. Wzrosła również średnia kwota przeterminowanego zadłużenia przypadająca na jednego dłużnika – z około 623 tys. zł do blisko 704 tys. zł.
Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań ma średnio co dwunasta firma z sektora produkcji napojów. W niektórych segmentach sytuacja jest jeszcze trudniejsza. W przypadku producentów piwa i cydru zaległości dotyczą już co dziewiątego przedsiębiorstwa.
Największą dynamikę wzrostu zadłużenia odnotowali producenci napojów bezalkoholowych i wód mineralnych. W sierpniu 2026 r. ich przeterminowane zobowiązania wyniosły 32,7 mln zł, wobec 22,3 mln zł rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 46 proc. w ciągu dwunastu miesięcy.
Pod względem wartości zaległości na pierwszym miejscu pozostają jednak browary. Zadłużenie producentów piwa osiągnęło około 43,4 mln zł, czyli o 9,3 proc. więcej niż przed rokiem. To najwyższa kwota wśród analizowanych segmentów branży napojów.
Nie wszystkie przedsiębiorstwa odnotowały pogorszenie sytuacji. W przypadku producentów win gronowych przeterminowane zobowiązania spadły o około 26 proc., do ponad 5,4 mln zł. Z kolei zaległości producentów cydru zmniejszyły się o 17,4 proc., do około 887 tys. zł.
System kaucyjny w Polsce zaczął działać w październiku 2025 r. Jego wdrożenie wymagało od przedsiębiorstw dostosowania procesów produkcyjnych i logistycznych, a także poniesienia dodatkowych kosztów organizacyjnych i operacyjnych.
Choć konsumenci mogą odzyskać kaucję po zwrocie opakowania, producenci muszą uwzględniać związane z systemem wydatki w bieżącym zarządzaniu finansami. Obejmują one m.in. rozliczenia z operatorami, dostosowanie linii produkcyjnych oraz przygotowanie opakowań i etykiet do nowych wymogów.
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska do końca czerwca 2026 r. konsumenci zwrócili 2,3 mld butelek i puszek, a w samym lipcu kolejne 900 mln. Rozwija się również infrastruktura zbiórki – w całym kraju działa już ponad 64 tys. punktów zwrotu.
Rosnąca skala działania systemu nie oznacza jednak, że jego koszty są równomiernie rozłożone na wszystkie podmioty. Szczególnie narażone na problemy mogą być małe i średnie przedsiębiorstwa, które dysponują mniejszymi rezerwami finansowymi i mają ograniczone możliwości absorbowania dodatkowych wydatków.
Jak wskazuje dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, niska rentowność sektora oraz presja cenowa ze strony dużych sieci handlowych sprawiają, że dodatkowe koszty związane z systemem kaucyjnym mogą zwiększać ryzyko utraty płynności finansowej. Zamrożenie części kapitału ogranicza elastyczność operacyjną firm i zwiększa ich podatność na zakłócenia w przepływach pieniężnych.
Rosnące zadłużenie producentów napojów to problem nie tylko dla samych przedsiębiorstw, ale również dla ich partnerów biznesowych. Opóźnienia w regulowaniu faktur mogą przenosić się na kolejne ogniwa łańcucha dostaw, obejmując dostawców surowców, producentów opakowań, firmy transportowe, operatorów logistycznych i dystrybutorów.
Mechanizm jest szczególnie niebezpieczny dla mniejszych podmiotów. Jeśli producent nie otrzymuje płatności od odbiorców w terminie, może mieć trudności z regulowaniem własnych zobowiązań. W rezultacie problemy płynnościowe jednej firmy mogą prowadzić do kolejnych opóźnień płatniczych u jej kontrahentów.
Według BIG InfoMonitor skala problemów w branży napojów wskazuje na potrzebę dokładniejszego monitorowania kondycji finansowej partnerów handlowych. Dla przedsiębiorców współpracujących z producentami oznacza to większe znaczenie weryfikacji wiarygodności płatniczej kontrahentów, kontroli terminów płatności oraz szybkiego reagowania na pierwsze oznaki pogorszenia ich sytuacji.
W warunkach rosnących kosztów działalności i wydłużających się terminów płatności przedsiębiorcy powinni zwracać szczególną uwagę na zarządzanie kapitałem obrotowym. Istotne znaczenie ma regularne monitorowanie należności, analiza kondycji finansowej odbiorców oraz dostosowanie warunków współpracy do poziomu ryzyka.
Pomocne może być również planowanie przepływów pieniężnych z uwzględnieniem dodatkowych kosztów operacyjnych i zobowiązań wynikających z uczestnictwa w systemie kaucyjnym. W przypadku przejściowych niedoborów środków firmy mogą analizować dostępne formy finansowania działalności, które pozwalają zachować zdolność do terminowego regulowania bieżących zobowiązań.
Dane BIG InfoMonitor i BIK pokazują, że producenci napojów wchodzą w kolejny etap funkcjonowania systemu kaucyjnego pod rosnącą presją finansową. Jeżeli koszty działalności nadal będą obciążać płynność przedsiębiorstw, a opóźnienia w płatnościach utrzymają się na wysokim poziomie, ryzyko dalszego narastania zatorów płatniczych może objąć nie tylko producentów, lecz także firmy współpracujące z całą branżą.
Źródło: https://www.big.pl/
Dodano: