We wrześniu 2026 r. banki i SKOK-i udzieliły więcej kredytów mieszkaniowych, ratalnych i gotówkowych niż rok wcześniej. Największą dynamikę odnotowano w segmencie kredytów ratalnych, których liczba wzrosła o 37,7 proc. r/r. Wzrosła również wartość finansowania udzielonego klientom, a rynek kredytów mieszkaniowych utrzymał wysoką aktywność. Dane BIK wskazują także na stabilną jakość portfela kredytowego gospodarstw domowych.
Z danych dotyczących rynku kredytowego wynika, że we wrześniu 2026 r., w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, banki i SKOK-i udzieliły o 37,7 proc. więcej kredytów ratalnych, o 20,6 proc. więcej kredytów mieszkaniowych oraz o 3,4 proc. więcej kredytów gotówkowych. Jednocześnie liczba wydanych kart kredytowych spadła o 3,4 proc.
Wzrostowi liczby udzielonych kredytów towarzyszył wzrost wartości finansowania. W przypadku kredytów mieszkaniowych wartość akcji kredytowej zwiększyła się o 30,6 proc. r/r, kredytów ratalnych o 21,8 proc., a gotówkowych o 16,5 proc.
Podobne tendencje widoczne są w danych za pierwsze dziewięć miesięcy 2026 r. W tym okresie liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wzrosła o 41,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r., kredytów ratalnych o 34,6 proc., a gotówkowych o 5,3 proc. Liczba wydanych kart kredytowych zmniejszyła się natomiast o 1 proc.
Wartość finansowania zwiększyła się we wszystkich głównych segmentach. Największy wzrost odnotowano w kredytach mieszkaniowych – o 53 proc. r/r. Wartość akcji kredytowej w kredytach ratalnych wzrosła o 17,4 proc., a w gotówkowych o 14,2 proc. Zwiększyła się również wartość przyznanych limitów na kartach kredytowych – o 2,1 proc.
Rynek kredytów mieszkaniowych utrzymuje wysoką aktywność. We wrześniu 2026 r. średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego wyniosła 486,5 tys. zł, czyli o 8,3 proc. więcej niż rok wcześniej.
Wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych ponownie zbliżyła się do 14 mld zł. Łącznie w ciągu dziewięciu miesięcy 2026 r. banki udzieliły finansowania mieszkaniowego o wartości 116,4 mld zł. To już o 10 mld zł więcej niż w całym 2025 r., który był rekordowy pod względem wartości akcji kredytowej w historii tego rynku.
Według dr. hab. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka Grupy BIK, przekroczenie poziomu 150 mld zł wartości udzielonych kredytów mieszkaniowych w całym 2026 r. jest bardzo prawdopodobne. Wśród czynników wspierających popyt wymienia niższe niż przed rokiem koszty finansowania oraz utrzymujący się wzrost wynagrodzeń.
Istotnym elementem rynku stają się również refinansowania kredytów zaciągniętych w okresie wyższych stóp procentowych. Według analityka odpowiadają one już za niemal jedną trzecią nowej akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym.
W kolejnych miesiącach roczna dynamika liczby i wartości udzielanych kredytów może jednak stopniowo maleć. Będzie to związane z efektem wysokiej bazy porównawczej z drugiej połowy 2025 r., kiedy aktywność kredytobiorców była szczególnie duża.
We wrześniu 2026 r. liczba udzielonych kredytów ratalnych wzrosła o 37,7 proc. w porównaniu z wrześniem 2025 r. Jednocześnie w ujęciu miesięcznym, względem sierpnia, spadła o 7,2 proc. Wartość finansowania zwiększyła się o 21,8 proc. r/r, ale obniżyła się o 0,8 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Średnia kwota kredytu ratalnego wyniosła 1890 zł, co oznacza spadek o 11,5 proc. rok do roku. Dane pokazują zatem, że wzrost tego segmentu wynika przede wszystkim z większej liczby udzielanych zobowiązań, a nie ze wzrostu przeciętnej kwoty finansowania.
Jak wskazuje Waldemar Rogowski, za wysoką aktywnością na rynku kredytów ratalnych stoją m.in. korzystniejsza sytuacja dochodowa gospodarstw domowych, stabilny rynek pracy oraz poprawa dostępności finansowania związana z niższym poziomem stóp procentowych.
Znaczenie ma także dobra koniunktura na rynku mieszkaniowym. Zakup nieruchomości często wiąże się z koniecznością wyposażenia mieszkania lub domu, co zwiększa zapotrzebowanie na dodatkowe finansowanie.
Kolejnym czynnikiem jest zmiana sposobu finansowania zakupów realizowanych wcześniej w modelu BNPL, czyli odroczonych płatności. Według szacunków przywołanych przez analityka około 25 proc. takich transakcji nie jest spłacanych w okresie bezodsetkowym, lecz zostaje rozłożonych na raty. W rezultacie klasyczne kredyty ratalne pozostają ważnym elementem finansowania konsumpcji.
We wrześniu 2026 r. średnia kwota nowo udzielonego kredytu gotówkowego wyniosła 29 648 zł. To o 12,7 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku.
Wzrost wartości tego segmentu od kilku lat jest napędzany przede wszystkim przez zobowiązania na wyższe kwoty. Klienci coraz częściej korzystają z kredytów przekraczających 50 tys. zł, co przekłada się na wzrost średniej wartości udzielanego finansowania.
Wśród czynników wspierających ten trend wymienia się poprawę zdolności kredytowej wynikającą ze wzrostu dochodów, niższe koszty finansowania oraz wydłużanie okresów spłaty.
Istotną rolę odgrywa również konsolidacja zobowiązań. Pozwala ona połączyć dotychczasowe zadłużenie, a w niektórych przypadkach uzyskać dodatkowe środki. Według szacunków Grupy BIK kredyty konsolidacyjne odpowiadają za prawie 60 proc. wartości nowej akcji kredytowej w segmencie kredytów gotówkowych.
Pomimo wzrostu akcji kredytowej sytuacja w zakresie spłaty zobowiązań gospodarstw domowych pozostaje stabilna. Jak podkreśla główny analityk Grupy BIK, w ujęciu rocznym pogorszyły się dwa z czterech indeksów jakości kredytów – dotyczące kart kredytowych i kredytów ratalnych. Skala zmian jest jednak ograniczona.
Pozytywnie wyróżniają się kredyty mieszkaniowe, które nadal charakteryzują się najniższym poziomem ryzyka. Poprawiła się również jakość kredytów gotówkowych, dzięki czemu to karty kredytowe, a nie kredyty gotówkowe, są obecnie segmentem o najwyższym poziomie ryzyka.
Według BIK obserwowane pogorszenie części wskaźników jest przede wszystkim efektem normalizacji zachowań kredytobiorców po okresie bardzo dobrej jakości portfela kredytowego. Na razie nie ma sygnałów wskazujących na istotny wzrost ryzyka kredytowego gospodarstw domowych.
Dane za wrzesień 2026 r. potwierdzają utrzymujący się wzrost aktywności kredytobiorców. Najszybciej zwiększa się liczba kredytów ratalnych, natomiast rynek mieszkaniowy wyróżnia się wysoką wartością udzielanego finansowania i rosnącym znaczeniem refinansowania. W segmencie kredytów gotówkowych widoczny jest z kolei wzrost średniej kwoty zobowiązania.
Wyniki za pierwsze dziewięć miesięcy roku wskazują, że popyt na finansowanie pozostaje wysoki. Jednocześnie w kolejnych miesiącach roczne dynamiki mogą się obniżać ze względu na wysoką bazę porównawczą. Na obecnym etapie jakość spłaty kredytów pozostaje jednak stabilna, a BIK nie dostrzega istotnych oznak wzrostu ryzyka kredytowego gospodarstw domowych.
Źródło: https://www.bik.pl/
Dodano: