Informacje o przeterminowanych zobowiązaniach pochodzące z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz bazy kredytowej BIK wskazują, że na koniec 2025 r. łączne zadłużenie firm z sektora TSL sięgnęło niemal 3,3 mld zł. Zaległości w spłacie miało ponad 38 tys. przedsiębiorstw. Największa część problemu dotyczy transportu drogowego towarów, który generuje około 75 proc. całego zadłużenia branży. Co więcej, 84 proc. firm przyznaje, że ich kontrahenci również nie regulują należności w terminie.
Na kondycję branży wpływają nie tylko czynniki rynkowe, lecz także warunki atmosferyczne. Tegoroczna zima należy do najtrudniejszych w ostatnich latach. Przewoźnicy sygnalizują opóźnienia, wydłużone terminy realizacji zleceń oraz wzrost kosztów eksploatacji taboru i wynagrodzeń, wynikający z pracy w wymagających warunkach – na śniegu i przy niskich temperaturach. Codzienne utrudnienia przekładają się na niższe przychody i pogorszenie płynności finansowej przedsiębiorstw – zwraca uwagę dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Największe obciążenie spoczywa na transporcie drogowym towarów – kluczowym segmencie TSL. Jego zaległości wynoszą około 2,46 mld zł i stanowią zdecydowaną większość zadłużenia całej branży. W ciągu roku wzrosły o blisko 170 mln zł (7,2 proc.), a liczba nierzetelnych płatników przekroczyła 28 tys. Średnio na jedną zadłużoną firmę przypada około 86,5 tys. zł niespłaconych zobowiązań. Udział przedsiębiorstw z problemami płatniczymi sięga 11,2 proc., co oznacza, że ryzyko współpracy z partnerem nieterminowo regulującym należności dotyczy co ósmej firmy.
Również magazynowanie oraz działalność usługowa wspierająca transport odnotowują narastające zaległości. W tej grupie zadłużenie przekroczyło 400 mln zł i w skali roku zwiększyło się o ponad 43 mln zł (12 proc.). To wysoki poziom, biorąc pod uwagę, że w rejestrach BIG InfoMonitor i BIK figuruje nieco ponad 2,8 tys. podmiotów z tego segmentu z zaległościami finansowymi.
Sektor TSL rozpoczyna 2026 r. w wymagającej sytuacji finansowej. Z jednej strony zmaga się z presją kosztową oraz skutkami niekorzystnych warunków pogodowych, które obniżają rentowność przewoźników. Z drugiej – z rosnącymi zobowiązaniami wobec banków, firm leasingowych i kontrahentów. Narastające zaległości mogą ograniczać możliwości realizacji nowych kontraktów i inwestycji, szczególnie w transporcie drogowym i magazynowaniu.
Dodatkowym obciążeniem jest fakt, że 84 proc. firm współpracuje z klientami płacącymi po terminie, co utrudnia utrzymanie płynności. W 2026 r. branża będzie musiała mierzyć się z wysokimi kosztami paliw, pracy i regulacji, niedoborem kierowców oraz koniecznością inwestycji w dekarbonizację i cyfryzację. Szansą pozostaje odbudowujący się popyt z Niemiec i innych krajów UE, dynamiczny rozwój e-commerce oraz wdrażanie automatyzacji i AI, które mogą poprawić efektywność operacyjną – podsumowuje dr hab. Waldemar Rogowski z BIG InfoMonitor.
Źródło: https://www.big.pl/
Zaktualizowano:
Dodano: