Kredyt gotówkowy a koronawirus – co się zmieniło w dostępności kredytów?

Opublikowano: 19 Paź 2020 Urszula Sokół 7 min. czytania

Kategoria: Blog bankowyKredyty gotówkowe

Pandemia koronawirusa, która towarzyszy nam w codzienności 2020 roku zdaje się w ostatnich dniach znów przybierać na sile. Pandemia, izolacja, kolejne obostrzenia odbijają się na każdej sferze naszego życia. O ile jesienna aura nie zachęca do aktywności to jest w naszym życiu tak, że pewnych aspektów nie da się całkowicie wyłączyć czy ograniczyć. Co jeśli planowaliśmy na jesień duży remont czy zakup na który będzie potrzebny kredyt gotówkowy? Albo co gorsza zdarzył nam się niespodziewany wydatek? Wirus sporo namieszał w świecie finansów i naszych domowych budżetów.

Jak wirus wpłynął na kredyty dla branż i klientów indywidualnych?

Polityka w zakresie dostępności kredytów gotówkowych uległa modyfikacji pod wpływem wirusa. Wiosną wielu kredytobiorców, a zwłaszcza przedsiębiorców, spotkało się z niemiłym zaskoczeniem, kiedy ich wnioski o kredyt gotówkowy otrzymały decyzję odmowną. Od połowy marca banki wprowadzały ograniczenia finansowania dla wybranych branż i rodzajów umów. Szereg branż m.in. turystyczna, hotelarska czy gastronomiczna na pewien czas albo zostały wykluczone z finansowania albo analiza kredytowa ich wniosku kredytowego była znacząco wydłużona i podlegała szczegółowej weryfikacji. Podobnie rzecz miała się z umowami cywilno-prawnymi oraz dochodami zagranicznym. Klienci, którzy uzyskiwali dochody z tych źródeł często otrzymywali odmowę.

Po kilku miesiącach zaostrzonej polityki kredytowej, wraz z miesiącami letnimi, zaobserwowaliśmy odmrożenie w zakresie przyznawalności kredytów zarówno gotówkowych, jaki i kredytów konsolidacyjnych. Banki powoli zaczęły otwierać się na źródła dochodów, które w marcu zostały wykluczone. Również dla wszystkich pozostałych klientów, którzy w tym czasie szukali finansowania kredytem gotówkowym było zdecydowanie łatwiej.

Wakacje kredytowe – czy były realną ulgą?

Temat wakacji kredytowych był poruszany na blogu kilka razy. Wakacje kredytowe, które wprowadziły banki na początku pandemii stały się znaczącym odciążeniem dla wielu domowych budżetów nadszarpniętych zmniejszeniem dochodów, a co gorsza utratą pracy. Kilka tygodni później pisaliśmy o rozpoczęciu tzw. „ustawowych wakacji kredytowych” w ramach jednego z pakietów antykryzysowych wprowadzonych przez polski rząd.

Patrząc w skali mikro, domowego budżetu, wakacje kredytowe były zbawienne. I choć płatność raty została przesunięta, a w związku z tym mogły się pojawić dodatkowe odsetki brak konieczności płacenia raty w kolejnych trzech bądź sześciu miesiącach był znaczącą ulgą. A co ze skalą makro? Nie wiele mówiło się o zmniejszeniu wpływów do budżetów banków, które musiały zachować regularność pokrywania swoich kosztów stałych. Czy wakacje kredytowe mogły stać się przekleństwem? Z pewnością znalazłoby się grono kredytobiorców, którym banki odmówiły kredytu z powodu korzystania z wakacji kredytowych. Takie obostrzenie wprowadziło część banków, obecnie częściowo się z niego wycofując. Czy banki zrobiły to na złość przyszłym kredytobiorcom? Nie. Trzeba pamiętać, że bank to instytucja zaufania publicznego. W swojej działalności musi kierować się zachowaniem zasad bezpieczeństwa finansowego oraz akceptowanych poziomów ryzyka.

Zmiany w oddziałach bankowych

Reżim sanitarny dotknął wiele sfer naszego życia. Maseczki rekomendowane, maseczki obowiązkowe, dystans pomiędzy osobami, dezynfekcja dłoni to codzienność wielu z nas, kiedy decydujemy się na wyjście z domu do sklepu czy banku. Na początku pandemii wiele placówek ograniczyło swoją działalności do określonych godzin funkcjonowania również z przerwami na odkażenie stref w których znajdowali się klienci. Dla wielu placówek bankowych pandemia okazała się smutnym końcem. Część banków zdecydowała się na zamknięcie placówek. Wiele zmian dotknęło również wewnętrzne regulacje banków, w tym tabele opłat i prowizji. Banki zdecydowały się niejako zmusić swoich klientów do przeniesienia się do strefy on-line. Operacje gotówkowe i te, które zamiast w oddziale możemy wykonać w interencie zostały obarczone dodatkowymi opłatami.  

Na skutek wirusa rozwiązania on-line przeżyły swoiste oblężenie. Zakupy, porady, nauka - wszystko przeniosło się do sieci. Również finansowanie on-line stało się częstym przedmiotem poszukiwań. W sytuacji niespodziewanych wydatków, przy ograniczonym dostępnie do placówek bankowych, klienci zdecydowali się na poszukiwanie kredytów w internecie. Dla dużej części klientów kredyty gotówkowe czy pożyczki on-line, również w opcji z szybkimi przelewami okazały się znaczącym ratunkiem dla ich sytuacji finansowej. Rankingi kredytów i różnego rodzaju porównywarki kredytów gotówkowych stały się dla wielu użytkowników podstawowym narzędziem w szukaniu najlepszej oferty kredytu.

Zmiany stóp procentowych

Okres pandemii to także duża zmiana w zakresie stóp procentowych – znacząca ich obniżka. Wysokość obniżki stóp procentowych wprost przełożyło się na wysokość miesięcznej raty płaconej przez kredytobiorcę. Czy to dobrze? Podniesie się wiele głosów, że owszem – ulga dla budżetów domowych, odsetki i tak były za wysokie etc. Jednak nie można się zgodzić z tymi wszystkimi opiniami. Dziś płacimy mniej, a co będzie za kilka miesięcy? To z tymi wszystkimi kredytobiorcami, którzy dziś cieszą się z niskiej raty, a za kilka lat może ona wzrosnąć znacząco? Analizując zmiany stóp procentowych w Polsce na przestrzeni ostatnich lat możemy spodziewać się w przyszłości znaczącej zmiany.

Podsumowanie

Chciałoby się powiedzieć, że koronawirus zniknie, że będzie z nami tylko do końca tego roku, że może będzie dotyczył tylko określonej sfery naszego życia. Niestety. Prognozy nie są optymistyczne i być może czeka nas kolejny trudny okres w każdym wymiarze naszego życia. Nie możemy całkowicie zrezygnować ze swoich aktywności i przesunąć swoich planów na bliżej nieokreślony czas, kiedy już nie będzie wirusa. Jest jednak jedna dobra porada: zaprzyjaźnić się z rozwiązaniami on-line. Ułatwiają one funkcjonowanie w wielu sferach naszego życia.

Zaktualizowano: 19.10.2020

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.

Komentarze (7)


  • Avatar Ania Wojcik

    Ania Wojcik
    20.10.2020 14:10:51

    Ja miałam wakacje kredytowe i na szczęście potem nie chciałam kredytu.

    Odpowiedź
  • Avatar chlopakzmazur

    chlopakzmazur
    20.10.2020 09:06:15

    mam umowę zlecenie - czy dostanę kredyt?

    {Avatar Urszula Sokół

    Urszula Sokół Autor
    20.10.2020 10:40:55

    Tak, wiele banków i instytucji powróciło do finansowania różnych źródeł dochodu. Decyzja jest zawsze indywidualna w zależności od instytucji. Zachęcam do zapoznania się z ofertą pożyczek na wnioskomat.com.

  • Avatar GraciaZ

    GraciaZ
    19.10.2020 17:34:40

    Ja bym się tak nie cieszyła z niskich rat. Tyle lat biorę kredyty i wiem, że to bardzo potrafi się zmienić. Cieszymy się, ze teraz płacimy mniej, ale co będzie później. Co mają zrobić ci młodzi, którzy teraz mają kredyty hipoteczne a za kilka lat??

    Odpowiedź
  • Avatar sadeyes

    sadeyes
    19.10.2020 11:03:09

    to smutne, że niektórzy tak muszą cierpieć przez tego wirusa

    Odpowiedź
  • Avatar Maryś

    Maryś
    19.10.2020 08:40:25

    Ach ten korawirus... ale miesza, miesza.... Kiedy się to skończy?

    Avatar Eliza

    Eliza
    23.10.2020 15:32:37

    ..no właśnie, kiedy ten koniec.... :(

Top