7 błędów popełnianych przy kredycie hipotecznym

Opublikowano: 30 Marzec 2021 Urszula Sokół 9 min. czytania

Kategoria: Poradnik Kredytowy

W dzisiejszym materiale opowiemy o tym, co możemy źle zrobić, gdy chcemy posiadać swój wymarzony dom lub mieszkanie. I nie mamy tu na myśli błędów ekip remontowych. Zgodnie z tematyką bloga skupimy się na aspektach finansowych, a dokładniej, opowiem jakie możemy popełnić błędy przy wnioskowaniu o kredyt hipoteczny.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego wkład własny jest aż ważny,
  • dlaczego niedobrze jest składać tylko jeden wniosek jak i za dużo wniosków,
  • dlaczego ważne jest porównanie ofert z różnych banków,
  • dlaczego marża banku nie jest najważniejsza,
  • dlaczego warto być świadomym swojej zdolności kredytowej,
  • dlaczego warto odróżnić zaliczkę od zadatku.
7 błędów popełnianych przy kredycie hipotecznym

Błąd numer 1. Wnioskowanie bez wkładu własnego

Minęły te czasy, w których klient decydując się na zakup mieszkania albo domu przychodził do banku i oświadczał, że o to ma taki plan, a doradca bez problemu proponował kredyt hipoteczny i był w stanie dorzucić do wartości kredytu jeszcze sporą górkę, która starczyła nie tylko na zakup, ale i urządzenie całej nieruchomości.

Dziś, kredyty hipoteczne udzielane są przez banki tym klientom, którzy posiadają udział w cenie nabycia wybranej nieruchomości.Nazywamy to wkładem własnym. Obecnie banki nie finansują 100% i więcej wartości nieruchomości. Kredytobiorca, zależnie od wyboru banku, może otrzymać do 90% wartości nieruchomości. Pozostałą część kwoty klient musi finansować samodzielnie.

Tak więc, przystępując do zaciągania kredytu hipotecznego musimy mieć wkład własny na poziomie od 10% do 20% wartości nieruchomości. Przykładowo, jeśli mieszkanie będzie kosztowało 300 000 zł, to przy wkładzie własnym wynoszącym 10%, otrzymamy 270 000 zł kredytu, ale sami musimy wcześniej posiadać 30 000 zł. Jeśli zaś kupujemy dom o wartości 500 000 zł, to przy wkładzie własnym wynoszącym 20% musimy mieć wolne 100 000 zł. Resztę, czyli 400 000 zł uzyskamy w kredycie hipotecznym.

Błąd numer 2. Nieodpowiednia liczba złożonych wniosków

Gdy już wiemy, że chcemy nabyć nieruchomość, musimy wybrać bank, do którego złożymy wniosek. I tutaj pojawia się pytanie: jaka ilość wniosków jest najbardziej odpowiednia? Wielu klientom może bardzo zależeć na przyznaniu kredytu hipotecznego przez bank, ale jak w wielu dziedzinach wszystko należy czynić z umiarem. Nie jest wskazane składać tylko jeden wniosek kredytowy, ale też nie należy składać ich zbyt dużo..

Wyjaśnijmy: złożenie tylko jednego wniosku stawia nas w kłopotliwej sytuacji w momencie odmowy przez bank – możemy pozostać wówczas z podpisaną umową przedwstępną i określonym terminem jej realizacji, ale bez kredytu. Z kolei złożenie nadmiernej ilości wniosków może także pozbawić nas szans na kredyt hipoteczny. Dzieje się tak dlatego, że banki w ocenie klienta sprawdzają ilość zapytań kredytowych do bazy Biura Informacji Kredytowej i jeśli jest ich sporo mogą odmówić udzielenia kredytu.

Błąd numer 3. Kierowanie się ofertą „swojego banku”

Wybierając ofertę kredytu hipotecznego część klientów skupia się tylko na „swoim” banku, czyli tam gdzie mają regularne wpływy na rachunek. Owszem to dobre rozwiązanie, bo bank zna nasze przychody i wydatki i dzięki temu może łatwiej oszacować zdolność kredytową a i wymogi dokumentowe będą też mniejsze. Z drugiej jednak strony nie mamy gwarancji, czy oferta tego banku będzie dla nas najlepszą na rynku.

Aby uniknąć tego błędu powinniśmy porównać ze sobą kilka ofert. Umożliwi nam to bardzo praktyczne i intuicyjne narzędzie jakim jest kalkulator kredytu hipotecznego, dostępny na naszej stronie. Dzięki niemu zobaczymy, która oferta jest dla nas najkorzystniejsza. Jest to również spora wygoda. Kiedy będziemy już zdecydowani na konkretną ofertę, nie pozostaje nam nic innego jak złożenie wniosku kredytowego poprzez naszą stronę.

Błąd numer 4. Kierowanie się tylko marżą kredytu

Pozostańmy w temacie wyboru oferty. Nie kierujmy się tylko marżą wybierając ofertę kredytu hipotecznego. Gdzieś kiedyś na grillu u kolegi Sławka usłyszeliśmy, że Janek źle wybrał marżę kredytu i teraz ma problem i już wiemy, że marża jest najważniejsza. Owszem, jest ważna, ale na najlepszą ofertę kredytu hipotecznego wpływa też wiele innych czynników: wysokość posiadanego wkładu własnego, prowizja, okres kredytowania, chęć i możliwość skorzystania z dodatkowych produktów.

Nie wolno zapominać o tym, kredyt hipoteczny zaciągamy na bardzo długi czas, na 20, 25, a nawet 30 lat - w zależności od ustalonego okresu kredytowania. Przy tak długim okresie zobowiązania to, ile będziemy płacić nie jest przede wszystkim uzależnione od marży tylko od wszystkich wyżej wspomnianych już czynników.

Błąd numer 5. Podpisanie umowy przedwstępnej bez sprawdzenia zdolności kredytowej

Gdy już wiemy, gdzie i na jakich zasadach chcemy zaciągnąć kredyt hipoteczny błędem może być podpisanie umowy przedwstępnej bez oszacowania swojej zdolności kredytowej. Gdy na domiar złego zgodzimy się na krótki termin trwania umowy, bo sprzedający nalega, możemy być w bardzo trudnej sytuacji gdy okaże się, że przeszacowaliśmy swoje szanse na kredyt. Zanim więc podpiszemy umowę dotyczącą konkretnej nieruchomości skontaktujmy się z doradcą kredytowym i porozmawiajmy o naszej sytuacji finansowej.

WAŻNE! Pamiętajmy, że w przypadku niedotrzymania warunków umowy kredytowej przez kredytobiorcę bank może wypowiedzieć nam umowę kredytową.

Błąd numer 6. Wydanie wszystkich oszczędności

Nie wydawajmy wszystkich oszczędności na wkład własny! W wielu bankach im wyższy wkład własny tym na korzystniejsze warunki cenowe kredytu możemy liczyć. Jeśli natomiast wydamy wszystkie nasze zaoszczędzone środki to nie zostanie nam nic na pozostałe koszty związane z zakupem nieruchomości np. akt notarialny, koszty przeniesienia własności.

Dodatkowo zrealizowanie remontu będzie bardzo utrudnione nie wspominając już o środkach finansowych na niespodziewane życiowe sytuacje i pewne stałe wydatki np. leczenie czy ubezpieczenie samochodu.  Gdy pozwala na to nasza zdolność kredytowa zdecydujmy się na zaciągnięcie wyższej kwoty kredytu hipotecznego, aby w przyszłości nie musieć posiłkować się droższym kredytem gotówkowym.

Błąd numer 7. Traktowanie tak samo zaliczki i zadatku

Może zdarzyć się tak, że zaciągając kredyt hipoteczny, będziemy podpisywać umowę przedwstępną zakupu nieruchomości, gdzie będzie mowa o zadatku albo o zaliczce. Jest to bardzo ważne w kontekście kwoty, na którą opiewa kredyt hipoteczny, a także w przypadku, kiedy umowa nie zostanie dotrzymana.

Musimy być gotowi także na taki scenariusz, że umowa zakupu nieruchomości nie zostanie dotrzymana. Co się wówczas dzieje z zaliczką, a co z zadatkiem? Otóż zadatek jest zwracany drugiej stronie przez stronę, która nie dotrzymała umowy. Tak więc, jeśli umowa nie doszła do skutku z naszego powodu, to wówczas stracimy zadatek. Natomiast zaliczka, jako kwota na poczet ceny zakupu nieruchomości, zostanie nam zwrócona, jeśli sprzedawca nie dotrzymał warunków umowy.

Dlaczego to jest ważne? W praktyce zadatek często wynosi 10% wartości nieruchomości. Jeżeli więc kupujemy nieruchomość za 300 000 zł, to w przypadku, gdy to my nie wykonamy umowy, stracimy 30 000 zł. Trzeba to brać pod uwagę przy zaciąganiu kredytu hipotecznego.

Jeśli jesteś osobą, która dopiero rozważa kredyt hipoteczny liczymy na to, że nasz dzisiejszy poradnik pozwoli Ci uniknąć kilku błędów i pomyłek. A jeśli posiadasz już kredyt daj znać w komentarzu, czy temat błędów przy kredycie hipotecznym jest ci znany i czy udało Ci się ich uniknąć.

Zaktualizowano: 16.03.2022

Dodano: 30.03.2021

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena / gł.
Top