Kredyt gotówkowy a rozwód. Co zrobić z kredytem po rozwodzie?

07 Paź 2020 Agata Dymara 8 min. czytania

Kategoria: Kredyty gotówkoweDomowe finanse

Słowa przysięgi: "I że nie opuszczę Cię aż do śmierci" udaje dotrzymać się mniej niż 70% par. Statystyki nie wydają się więc optymistyczne, zwłaszcza, że nikt z nas biorąc ślub nie zakłada jego rychłego końca. Nie myślimy o rozwodzie w trakcie trwania małżeństwa, więc nie zastanawiamy się nad konsekwencjami wspólnego kredytu gotówkowego. Czy kredyt gotówkowy po rozwodzie również przemija tak jak miłość? Niestety koniec miłości nie oznacza umorzenia naszych zadłużeń w instytucjach finansowych.

Kredyt gotówkowym w małżeństwie 

Decyzja o wspólnym kredycie gotówkowym zaciągniętym w trakcie trwania małżeństwa zazwyczaj podyktowana jest lepszymi warunkami lub wyższa kwotą kredytu jaką możemy otrzymać. Zgodnie z umową kredytową, jeśli o wnioskodawcami w kredycie gotówkowym byli małżonkowie, a ich zdolność kredytowa opierała się na bazie dochodów czy historii kredytowej męża oraz żony, to te dwie osoby są dokładnie tak samo odpowiedzialne za spłatę kredytu.

Banki nie mają korzyści w tym, aby widzieć kto konkretnie spłaca kredyt – najważniejsze jest, żeby środki wpływały na konto w terminie i nie występowały żadne opóźnienia. Trzeba pamiętać, że bank w żadnym stopniu nie interesuje się naszym życiem uczuciowym. Fakt, że dwoje ludzi wzięło rozwód, w żaden sposób nie wpływa na formę spłaty wziętego kredytu. Zobowiązanie jest cały czas wymagalne do spłaty.

Po złożeniu pozwu o rozwód posiadany przez małżonków majątek podlegają równemu podziałowi, zasada ta nie dotyczy jednak długów.  Na dokumentach kredytowych wpisanych jest dwóch kredytobiorców więc bank, w razie zaległości ze spłatą, będzie egzekowował zobowiązanie od obu stron, a więc byli małżonkowie muszą wspólnie zatroszczyć się o to, aby raty były regularnie wpłacane do banku. Po stronie zadłużonych pozostaje  kwestia ustalenia, jak podzielą się tym obowiązkiem. Dla banku ważne jest, aby raty kredytu spłacane były terminowo.  Jeśli w grę nie wchodzi wspólne spłacanie kredytu z eks-małżonkiem, mamy kilka możliwości rozwiązania tego problemu.

Cesja kredytu na jednego kredytobiorcę 

Jeżeli byli małżonkowie mają uporządkowane relacje i są w stanie sami dogadać się co do tego, kto ma spłacać kredyt gotówkowy, mogą spróbować przenieść go na jednego z nich – jest to tak zwane "przejęcie długu". W taki wypadku obie strony powinny udać się do banku i zgłosić fakt przeniesienia kredytu na innego kredytobiorcę. Umowa musi zostać zaakceptowana przez bank, który sprawdzi zdolność finansową osoby przejmującej dług. W całym procesie przepisania kredytu wystarczające powinny być dokumenty:

  • dowód osobisty,
  • akceptowany prze bank dokument dochodowy,
  • dokument potwierdzający zatrudnienie/ źródło dochodu, 
  • potwierdzenie posiadanych obciążeń finansowych (np. alimenty).

Większość banków honoruje wniosek o cesję kredytu gotówkowego, jednak należy pamiętać, że osoba na która kredyt zostanie przepisany ponownie zostanie zweryfikowana pod kątem zdolności kredytowej. Banki chętnie podpisują umowę z więcej niż jednym kredytobiorcą - jest to dla banku dodatkowe zabezpieczenie. Im więcej osób przystępujących do kredytu tym większa szansa na regularne spłaty, dlatego bank musi mieć pewność, że osoba na która kredyt jest przepisywany jest wiarygodna i zdolna do spłaty zobowiązania w całości. Nie powinniśmy się dziwić kiedy zweryfikowana zostanie nasza historia kredytowa, forma zatrudnienia, czy poproszeni zostaniemy dokumenty dochodowe. Bank uwzględnia też pod pozostale zobowiązania kredytowe oraz koszty, jakie wynikają z rozwodu np. alimenty. Jeśli okaże się, że cesja kredytu na jednego kredytobiorcę jest zbyt ryzykowna i nie daje pełnego zabezpieczenia, bank może nie wyrazić zgody. Przy cesji kredytu może zostać wykonana taka sama analiza zdolności kredytowej, jak wtedy gdybyśmy ubiegali się o kredyt gotówkowy. Na szczęście pozostaje jeszcze inne sposoby załatwienia tej sprawy.

Wpisanie nowego poręczyciela do umowy kredytowej w miejsce byłego małżonka 

Jak już zostało wspomniane wcześniej banki chętniej udzielają finansowania dwóm osobom przystępującym do kredytu, ponieważ wspólna zdolność kredytowa jest wyższa. Taki kredyt jest bardziej zabezpieczony: w razie braku spłaty przez jednego kredytobiorcę obowiązek spłaty rat spoczywa na drugiej osobie. Przepisując kredyt na jedną osobę bank traci pewne zabezpieczenie, które posiadał w momencie, gdy umowę podpisywało dwóch kredytobiorców. W takiej sytuacji  pozostaje nam wpisanie innego poręczyciela, może być to np. członek rodziny. Oczywiście i w tym wypadku pamiętać należy, że osoba która ma przystąpić do kredytu również zostaje zweryfikowana pod kątem zdolności finansowej i badana będzie jej historia kredytowa, zarobki, czy źródło dochodu.

Refinansowanie kredytu w innym banku 

Jeżeli brak nam lub naszemu eks-małżonkowi zdolności na samodzielne przejęcie kredytu bądź kiedy nie możemy znaleźć nikogo, kto chciałby przystąpić do pożyczki jako poręczyciel pozostaje nam jeszcze jedna opcja: refinansowanie kredytu.

W takim wypadku jedna z osób wnioskuje o kredyt gotówkowy w innym banku i przeznacza go na spłatę wcześniejszego zadłużenia lub bank dokonuje konsolidacji, czyli spłaca za nas zadłużenie. Ponadto możemy w ramach takiego kredytu otrzymać jeszcze dodatkową gotówkę. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że możemy uzyskać dużo lepsze warunki kredytowania. Często bowiem wcześniej zawarta umowa będzie posiadała wyższą marżę kredytową niż aktualnie oferowana jest przez banki. W tym wypadku nie tylko wyłączymy byłego małżonka z kredytu, ale również możemy uzyskać niższa ratę. Nie bójmy się takiego rozwiązania, ponieważ każdy bank trochę inaczej liczy naszą zdolność kredytową, więc jeśli  dotychczasowy bank uzna, że nie mamy zdolności kredytowej nie musi być to równoznaczne z tym, że nie uzyskamy kredytu w innym banku.

Podsumowanie

Anegdotą jest, że kredyt scala parę bardziej niż przysięga małżeńska. Jest w tym sporo prawdy. Procedury bankowe nie przewidują sytuacji, jaką jest rozwód i nie precyzują kto spłaca zaciągnięte wspólnie przez małżonków zobowiązania. W ocenie banku zobowiązanie ma być regulowane w terminie przewidzianym harmonogramem. W wypadku rozwodu tylko od nas samych zależy czy zdecydujemy się razem z eks-małżonkiem spłacić zobowiązanie bez zbędnych formalności czy wybierzemy na jedno z rozwiązań podanych w powyższym artykule.

Czy ten artykuł był pomocny?


Ocena artykułu / gł.

Komentarze (11)


  • Avatar nico

    nico
    24.10.2020 14:13:37

    jeszcze lepiej niż gotówka scala wspólny kredyt hipoteczny

    Odpowiedź
  • Avatar Zośka

    Zośka
    23.10.2020 14:36:46

    Refinansowanie to jest to samo co konsolidacja?

    {Avatar Agata Dymara

    Agata Dymara Autor
    23.10.2020 17:09:58

    W przypadku tematu, którego dotyczy artykułu refinansowanie kredytu możemy uznać za konsolidację zobowiązania. Nowy kredyt ze spłatą obecnego dotyczy tylko jednej osoby.

  • Avatar tomek

    tomek
    21.10.2020 08:30:50

    trochę racji w tym jest, że banku nie interesuje kto spłaca byleby się kredyt spłacał w terminie

    Odpowiedź
  • Avatar Mirek

    Mirek
    21.10.2020 07:15:37

    A kto może być poręczycielem?

    {Avatar Agata Dymara

    Agata Dymara Autor
    21.10.2020 17:24:00

    Poręczycielem może tylko osoba spełniająca kryteria banku np. pod kątem wieku.

  • Avatar singielka

    singielka
    19.10.2020 16:24:29

    to chyba jednak lepiej być singlem...

    Odpowiedź
  • Avatar Kasiulek

    Kasiulek
    02.10.2020 14:00:00

    Spłata kredytu to chyba ostatnie o czym bym myślała jak moje małżeństwo by się rozpadało :((((

    Avatar Marcin

    Marcin
    19.10.2020 11:20:39

    Lepiej o tym pomyśleć, bo będziesz mieć potem problemy z kolejną pożyczką!

  • Avatar Miko

    Miko
    02.10.2020 07:37:18

    Lepiej brać kredyt samemu!

    Avatar Zosia

    Zosia
    13.10.2020 13:29:54

    ..albo w ogóle nie brać :)

Top