Bankowość w czasch COVID19

03 Cze 2020 Autor: Anna Szuberla

COVID 19 – niewidzialny wróg, który na przestrzeni ostatnich miesięcy wpłynął na każdy obszar Naszego życia. Już dzisiaj widzimy, obserwując sytuację w Polsce i na świecie, że będzie miał wpływ na długie lata pod względem gospodarczym i ekonomicznym. Sytuacja wpływa oczywiście także na cały sektor finansowowy, który jest z całą pewnością gwarantem stabilności gospodarczej kraju.

Akcja kredytowa banków

Panująca sytuacja nie omija banków, które zaostrzają akcję kredytową, wyłączając niektóre branże z finansowania. Efekt jest taki, że bardzo ostrożnie podchodzą do kredytowania przedsiębiorstw – jak np. działających w obszarze turystyki, hotelarstwa, gastronomii czy transportu, które najbardziej ucierpiały, podczas zamrożenia całej gospodarki. Oprócz tego, że tymczasowo wykluczone zostały niektóre sektory, banki niechętnie akceptują dochody z tytułu prowadzenia własnej działalności, umów zleceń i umów o dzieło. To samo ma miejsce w obszarze zatrudnienia na podstawie umowy o pracę – najbliższe 2/3 miesiące pokażą, jaka będzie skala bezrobocia. Warto pamiętać, że grono Polaków przebywa obecnie w okresach wypowiedzenia i skalę osób pozostających bez pracy będziemy obserwować w okresie wakacyjnym. Wysoki poziom bezrobocia oraz zmniejszenie wynagrodzeń – te czynniki banki systematycznie analizują i biorą pod uwagę, oceniając Klienta i jego zdolność do zadłużania się.

Dlatego dobrym kierunkiem jest zaangażowanie w pomoc firmom, które ucierpiały wskutek pandemii, Banku Gospodarstwa Krajowego (udzielającego gwarancji de minis) oraz Polskiego Funduszu Rozwoju – specjalne rozwiązania mają miejsce dzięki współpracy z ministerstwami i sektorem bankowym.

Udział banków w akcji Polskiego Funduszu Rozwoju

Polski Fundusz Rozwoju to Spółka strategiczna oferująca instrumenty służące rozwojowi przedsiębiorstw, samorządów oraz osób prywatnych, inwestująca w zrównoważony rozwój społeczny i wzrost gospodarczy kraju. Dzisiaj kluczowe dla wielu firm jest pozyskanie kapitału, który pomoże w utrzymaniu płynności finansowej przedsiębiorstwa i utrzymanie miejsc pracy i wypłaty wynagrodzeń pracowników. Pod koniec kwietnia Polski Fundusz Rozwoju przy udziale banków uruchomił obsługę wniosków o subwencje w ramach Tarczy Finansowej PFR. Program, finansowany przez PFR o łącznej wartości 100 mld złotych, skierowany jest do ok. 670 tys. polskich firm. Do akcji włączyło się 17 banków komercyjnych oraz większość banków spółdzielczych, które wdrożyły system, pozwalający na przyjmowanie wniosków od mikro, małych i średnich firm zatrudniających od 1 do 249 pracowników o udzielenie subwencji w ramach Tarczy Finansowej PFR.

Wnioski o wsparcie można złożyć za pośrednictwem wymienionych banków:

  1. Alior Bank
  2. Bank BPS oraz zrzeszone i współpracujące Banki Spółdzielcze
  3. Bank Millennium
  4. Bank Pekao S.A.
  5. Bank Pocztowy
  6. BNP Paribas
  7. BOŚ Bank
  8. Citi Handlowy
  9. Credit Agricole
  10. Getin Noble Bank
  11. Idea Bank
  12. ING Bank Śląski
  13. mBank
  14. Nest Bank
  15. PKO Bank Polski
  16. Santander Bank Polska
  17. SGB-Bank S.A. oraz Banki Spółdzielcze SGB i współpracujące Banki Spółdzielcze

W systemach transakcyjnych, w 100% online, możliwy jest cały proces, w tym złożenie wniosku, otrzymanie decyzji i podpisanie umowy z PFR oraz złożenie odwołania od decyzji Funduszu. Co ważne firmy, które złożą wniosek lub otrzymają subwencję w ramach Tarczy Finansowej PFR, nie ponoszą żadnych kosztów np. z tytułu prowizji bankowej czy za rozpatrzenie wniosku.

Wniosek oparty jest na oświadczeniach przedsiębiorcy, a jego weryfikację automatycznie przeprowadza PFR na podstawie danych z banków (identyfikacja, w tym numer NIP), ZUS (zatrudnienie) i Ministerstwa Finansów (m. in. przychód ze sprzedaży za poprzedni rok obrotowy dla MŚP). Po potwierdzeniu tych informacji obliczona jest wysokość subwencji.

Po więcej informacji zapraszamy na stronę Polskiego Funduszu Rozwoju: https://pfr.pl

Oprócz pomocy polskim przedsiębiorcom, banki borykają się z innymi problemami i każdego dnia starają się stawić czoła zmianom, jakie postawiła przed nimi obecna sytuacja i próbują dostosować prowadzenie działalności bankowej do obecnej rzeczywistości, tej gospodarczej, ekonomicznej i społecznej.

Jakie są to wyzwania, stawiane nie tylko przed samymi bankami, ale przede wszystkim Klientami?  Postaram się omówić w kilku następnych podpunktach.

Czy placówki bankowe działają normalnie w czasie epidemii koronawirusa?

O tym pisaliśmy w artykule z dnia 8 kwietnia – zachęcam do przypomnienia sobie jak to wygląda w poszczególnych bankach:Harmonogram prac placówek bankowych

Na stronach internetowych polskich banków znajdziemy aktualne godziny dostępności dla Klientów. Banki w komunikatach proszą o zastanowienie się i przeanalizowanie, czy danej sprawy nie uda się załatwić telefonicznie lub przez system transakcyjny. Banki są coraz bardziej elastyczne, wprowadzają dla swoich klientów coraz lepsze zdalne rozwiązania. Ponadto zachęcają wszystkich klientów do płatności bezgotówkowych i korzystania z bankowości elektronicznej.

Ograniczenie wizyt w placówkach, nowe metody załatwiania spraw i nowe sposoby weryfikacji Klientów z pewnością zachęcają zarządy banków do zastanowienia się nad dotychczasowym modelem działania. Czy konieczna jest obecna ilość powierzchni biurowych oraz ilość placówek bankowych? Czy nie warto zastanowić się na optymalizacją, przejściem w pewnym stopniu na pracę zdalną swoich pracowników? Z pewnością te i inne pytania zadają sobie dziś menedżerowie największych banków (i nie tylko banków)                      w Polsce.

Wakacje kredytowe

Osoby i firmy, posiadające i spłacające kredyty, są pewni obaw i codziennie zadają sobie pytania o swoją przyszłość i czy stać ich będzie na wywiązanie się ze swoich zobowiązań. Na szczęście środowisko bankowe (w porozumieniu z ministerstwami) w bardzo szybkim tempie zaczęło realizować działania i prace, mające na celu wsparcie klientów banków. Środowisko zdaje sobie sprawę z ogromnych oczekiwań w zakresie rozwiązań pomocowych dla Klientów, które przeciwdziałają skutkom epidemii, znacznie osłabiającej kondycję gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Jednostką łączącą kluczowe instytucje w obszarze regulacyjnym i nadzorczym z całym sektorem bankowym jest Związek Banków Polskich.

Jednym z rozwiązań, które pozwolą na przetrwanie w czasie pandemii oraz na nowo pozwolą na analizę Naszych budżetów domowych, mogą być wakacje kredytowe.

Wakacje kredytowe, czyli czasowe zawieszenie spłaty całej raty lub raty kapitałowej. Z takiej opcji mogą skorzystać osoby spłacające kredyt hipoteczny (mieszkaniowy, na zakup domu, działki), gotówkowy, czy konsolidacyjny. Każdy bank ma indywidualne zapisy w tym zakresie znajdujące się w regulaminach i na stronach. W dobie pandemii warto zapoznać się z zasadami, jakie wprowadził dany bank – dostępne są na stronach oraz w serwisach transakcyjnych.

Ponadto 19 maja 2020 r. zakończyły się prace nad „Stanowiskiem banków w zakresie ujednolicenia zasad oferowania narzędzi pomocowych dla klientów sektora bankowego”.

W stanowisku znajdziemy rodzaje pomocy dla klienta indywidualnego oraz każdego rodzaju przedsiębiorcy. Czytamy m. in. (źródło https://zbp.pl):

„II. Rodzaje instrumentów pomocowych (wymogi z pkt. 17 lit d wytycznych)
1. Oferta dla klienta indywidualnego, mikro i małego przedsiębiorcy (zgodnie z def. poniżej)
Za mikro i małego przedsiębiorcę w rozumieniu niniejszego stanowiska uważa się podmiot, którego obsługa w danej instytucji finansowej odbywa się w ramach modelu oceny ryzyka lub innego klasyfikowanego jako proces bankowości detalicznej (lub innej ekwiwalentnej).
Uzgodnione działania pomocowe:
1.1. Odroczenie spłat rat kapitałowych lub kapitałowo-odsetkowych w trybie automatycznym lub uproszczonym zgodnie z wnioskiem klienta na wskazany przez niego okres wynoszący maksymalnie 6 miesięcy (niezależnie od liczby złożonych wniosków przez danego klienta).
1.2 Produkty odnawialne (kredyty w rachunku, karty kredytowe), które nie spełniają standardowych warunków odnowienia do 30 czerwca 2020 r., mogą być odnowione w trybie uproszczonym w uzgodnieniu z klientem na okres do 6 miesięcy, istnieje możliwość dodatkowego zabezpieczenia transakcji, w tym o narzędzia pomocowe oferowane w ramach dedykowanych ustaw na okres trwania narzędzia pomocowego.
1.3 Banki nie będą pobierać opłat lub prowizji za przyjęcie i rozpatrzenie wniosków dotyczących zawieszenia spłat rat kapitałowych lub kapitałowo-odsetkowych.
1.4 W przypadku produktów leasingowych następuje odroczenie lub obniżenie spłaty raty leasingowej (części kapitałowej) na uzgodniony okres, wynoszący maksymalnie 6 miesięcy (niezależnie od liczby złożonych wniosków przez danego klienta). W przypadku produktu faktoringowego następuje odroczenie spłaty należnej od klienta na uzgodniony okres wynoszący maksymalnie 6 miesięcy (niezależnie od liczby złożonych wniosków przez danego klienta).”

Stopy procentowe, jako rządowa forma walki z COVID-19 – jak wpływa na banki

28 maja nastąpiła trzecia, niespodziewana obniżka stóp procentowych. Obniżka spotkała się ze zdziwieniem i falą krytyki środowisk, analityków i ekspertów. Stopa referencyjna sięgnęła przysłowiowego zera i została obniżona do poziomu 0,1 proc.

obniżka stóp procentowych

Polski sektor bankowy od niemal roku przeżywa osłabienie. Ma to związek z wieloma aspektami, w postaci regulacji wewnętrznych i zewnętrznych. Do tego należy zaliczyć też coraz większą ilość procesów frankowiczów, zwroty prowizji z tytułu wcześniejszych spłat kredytu (na podstawie wyroku TSUE z 2019 r.) i utrzymujące się od lat niskie stopy procentowe.

Do tego dochodzi widmo bezrobocia, a co za tym idzie pogorszenia się portfela kredytowego banków przy jednoczesnej zmniejszonej akcji kredytowej, która wynika z omówionej wyżej ostrożności banków w kwestii kredytowania, a także mniejszego zainteresowania Klientów zaciąganiem kredytów. Należy mieć świadomość, że im niższa stopa referencyjna, tym niższa rentowność banków - szczególnie w kontekście, że banki nie mają już pola do obniżania stawek za depozyty.

Za wszystko finalnie i tak zapłaci Klient. Już jest mowa o braku usług za „0” złotych i konieczności wprowadzenia pakietów, które obciążą portfel Klienta. 

Zmiana warunków dla kredytów hipotecznych

COVID-19 uderzył również w obszar kredytów hipotecznych. Ma to oczywiście związek z polityką kredytową i obawą banków przed wzrostem bezrobocia i pogorszeniem się sytuacji finansowej obecnych Klientów. Podejście banków zaostrza się, więc o kredyt hipoteczny jest  trudniej. Jak czytamy w komunikacie prasowym BIK:
"Obecnie istotnym zagrożeniem dla jakości portfela kredytów mieszkaniowych, które na pewno wpłynie, choć trudno jeszcze prognozować jak bardzo, na wzrost poziomu szkodowości kredytów mieszkaniowych, a tym samym na wzrost poziomu ryzyka kredytowego, jest obecna sytuacja wynikająca z pandemii koronawirusa i lockdownu. Przy czym należy pamiętać, że mówimy                             o opóźnieniach 90-dniowych, czyli możliwych do wystąpienia w czerwcu – lipcu br. A ponadto część kredytobiorców korzysta z „wakacji kredytowych” i w ich przypadku ewentualne przeterminowanie może najwcześniej wystąpić na jesieni. Wyższą szkodowością będą się odznaczać prawdopodobnie kredyty mieszkaniowe udzielone na stosunkowo wysokie kwoty, powyżej 1 mln złotych oraz kredyty mieszkaniowe zaciągnięte przez pojedynczych kredytobiorców, a także na zakup inwestycji mieszkaniowych pod wynajem - zaznacza prof. Rogowski."

Ponadto raport kwietniowy BIK pokazuje spadek w ilości udzielonych kredytów: „W kwietniu br. na rynku kredytów mieszkaniowych odnotowaliśmy wysokie ujemne dynamiki wartości (-14,6%) udzielonych kredytów, przy również ujemnej dynamice liczby udzielonych kredytów (-23%) w porównaniu z kwietniem 2019.” - dane z BIK z 18 maja 2020 r.

Należy pamiętać, że kredyty hipoteczne procesowane są ok. 2 miesięcy (a nawet i dłużej), tak więc nie do końca spadki te związane są pandemią, a dokładne dane będziemy mogli zaobserwować dopiero w okresie czerwca lub lipca.

Bardzo duże zmiany obserwujemy w wysokości wkładu własnego i dużo wyższe marże, niż jeszcze kilka miesięcy temu. Plany przyszłych posiadaczy mieszkań czy domów pokrzyżował znaczny wzrost wysokości wymaganego wkładu własnego, który w większości banków kształtuje się na poziomie minimum 15-20 %, ale są też wymogi posiadania 30 %. Do tego wszystkiego dochodzi ryzyko nieotrzymania kredytu dla osób prowadzących działalność gospodarczą lub osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych lub na czas określony. W szczególności jeśli przyszły kredytobiorca wywodzi się z branży najbardziej dotkniętej skutkami zamrożenia gospodarki.

Analizy już pokazują, że zainteresowanie kredytami hipotecznymi wraca (tendencja do maja), ale to przyszłość pokaże, jaka będzie akceptowalność złożonych wniosków. Dla banków kredyty hipoteczne mimo wszystko stanowią bezpieczny portfel i będę chciały ich udzielać. Nam Klientom jedynie przyjdzie dostosować się do nowych warunków, a co najważniejsze spełnić je.

Wniosek o upadłość złożony przez Home Broker

COVID-19 wprowadza też przemodelowanie na rynku pośredników i brokerów, zarówno w obszarze pośrednictwa kredytowego, jak i na rynku obrotu nieruchomościami. Tu w niedalekiej przyszłości też niewątpliwie zaobserwujemy zmiany. Pierwszym takim przykładem może być złożony przez Zarząd Home Brokera wniosek o upadłość.

Przypomnijmy, że Home Broker do niedawna był doradcą nr 1 na rynku nieruchomości. Świadczył kompleksowe usługi pośrednictwa nieruchomości, zaczynając do planowania inwestycji do  finalizacji transakcji, czyli charakteryzował go cały wachlarz usług, jak kupno, sprzedaż i wynajem nieruchomości.

Jak czytamy pandemia pogorszyła sytuację pośrednika, poprzez uniemożliwienie prowadzania działalności i co najważniejsze – kontynuowania działań naprawczych. Przypomnijmy, że Home Broker w 100 proc. zależny jest od spółki Open Finance, która już od dłuższego czasu notuje spadki. Eksperci w branży twierdzą, że COVID-19 przesądził jedynie o losie spółki.

Walka Związku Banków Polskich o pozostawienie limitu maksymalnych kosztów odsetkowych

Na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy jesteśmy świadkami wielu zmian. Nie ma tygodnia, aby nie słyszeć o nowelizacji tarcz antykryzyzowych, czy zmianie niektórych ustaw.

Od 31 marca obowiązuje nowa Ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Jednym ze zmienionych aktów prawnych jest ustawa o kredycie konsumenckim. To dokument, który obowiązuje również w przypadku produktów udzielanych przez firmy pożyczkowe, a efektem działań jest obniżenie pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego.

Większość uczestników rynku finansowego, zarówno tych z sektora pozabankowego, jak i bankowego jednoznacznie stwierdzają, że wprowadzone zmiany mogą mieć negatywny wpływ na cały sektor pożyczek udzielanych poza systemem bankowym.

Jednoznaczne stanowisko w tej kwestii wyraził prezes Związku Banków Polskich. W liście skierowanym do Marszałka Senatu w sprawie ustawy Covid-19 czytamy:
„Zaproponowany limit 21% rocznie nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Z danych rynkowych wynika, że doprowadziłby on do likwidacji 90% przedsiębiorstw, tym samym odcinając od bezpiecznego i legalnego finansowania ok. 2 mln osób.

Trzeba pamiętać, że w czasach kryzysu ekonomiczno-społecznego istotnie wzrasta ryzyko kredytowe. Obniżanie limitu sprawi, że kredyt wprawdzie „na papierze” stanie się tańszy, ale jednocześnie wobec gwałtownego wzrostu ryzyka kredytowego i problemów kredytodawców z zachowaniem płynności, będzie on dostępny wyłącznie dla wąskiej grupy klientów znajdujących się w dobrej sytuacji finansowej.
W warunkach nadzwyczajnych państwo powinno wspierać legalnie działające podmioty dostarczające finansowania, ponieważ to dostępność finansowania będzie determinować możliwość wychodzenia gospodarstw domowych, ale i całej gospodarki, z kryzysu.
Aktualna sytuacja nie powinna być tym momentem, w którym legislacja tworzy obszar dla szarej strefy. Propozycje limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu na poziomie 21% rocznie nie mają „antylichwiarskiego” charakteru.
Oddziaływają bezpośrednio w legalnie działający biznes, a nie faktyczną działalność funkcjonujących poza ustawą o kredycie konsumenckim lichwiarzy, którzy niechybnie rozpoczną działalność po zlikwidowaniu legalnej konkurencji.”

Znaczne zmniejszenie limitu kosztów pozaodsetkowych kredytów konsumenckich już sprawiło, że dostępność kredytów znacznie spadła. Dodatkowo należy pamiętać, że udzielaniem pożyczek zajmowały się legalnie i profesjonalnie działające firmy pożyczkowe, które to albo wstrzymały udzielanie pożyczek, albo wycofują się z rynku polskiego i zamykają swoje biznesy, albo zdecydowanie ograniczyły ilość miejsc pracy.

A zaprzestanie działalności takich firm stwarza ryzyko ocięcia Klientów od legalnego i bezpiecznego finansowania oraz rozwoju szarej strefy i podziemia lichwiarskiego.

Podsumowując, sektor finansowy w Polsce działa w wielu obszarch aby przeciwdziałać skutkom pandemii w kraju. Okazuje się jednak, że wiele działań rządowych powoduje znaczne ograniczania dla działalności banków i zachwianie dotychczasowego stabilnego rozwoju banków. Najbliższe miesiące pokażą czy i w jakim stopniu banki i ich klienci staną się ofirami COVID19.

 

Artykuły powiązane

Infografika rozwój pożyczek pozabankowych

Przewidywania dla branży pożyczkowej

13 Maj 2020Autor: Anna Szuberla

Każdy uczestnik rynku finansowego wie, że sektor pozabankowy ulegał na przestrzeni lat bardzo intensywnym zmianom  – od braku regulacji i zasad, kiedy to każdy mógł udzielać pożyczek i przedstawiać swoją ofertę, po sprowadzenie sektora do świadczenia usług przez firmy (...)

Czytaj więcej
Pożyczka 5000 tarcza

Pożyczka 5000 dla firmy w ramach tarczy. Jakie kryteria należy spełnić?

30 Kwi 2020Autor: Anna Szuberla

Ogłoszony na terytorium Polski stan epidemiczny wpływa w sposób istotny na Nasze życie, w tym na sytuację ekonomiczną firm. W celu złagodzenia negatywnych skutków jakie stan ten wywołuje, możliwe jest wsparcie przedsiębiorców poprzez umożliwienie ubiegania się o udzielenie (...)

Czytaj więcej
tarcza antykryzysowa dla przedsiębiorcy

Tarcza antykryzysowa dla przedsiębiorcy

27 Marzec 2020Autor: Anna Szuberla

Rozwój epidemii koronawirusa nie schodzi z pierwszych stron gazet i portali internetowych. Na bieżąco pojawiają się informacje o nowych zachorowaniach w Polsce i na Świecie. Każdy z nas śledzi również doniesienia z sejmowych kuluarów - wszak trwa właśnie posiedzenie (...)

Czytaj więcej
Top